fot. Canyon//SRAM Racing Team

Międzynarodowa Unia Kolarska zdecydowała się na kontrowersyjny krok. Według jej ostatniej decyzji, kolarze ponownie mogą startować egidą Białorusi. Oznacza to, że zawodnicy z tamtego kraju nie muszą już ścigać się pod neutralną banderą, a przy ich nazwiskach ponownie ujrzymy flagę ich kraju.

Zarówno białoruskie jak i rosyjskie emblematy były zawieszone przez UCI z powodu inwazji Rosji na Ukrainę z 28 lutego 2022 roku. Decyzja UCI nie jest jednak żadnym precedensem czy niespodziewanym zarządzeniem. „Odwieszenie” Białorusi w światowym peletonie wydarzyło się wskutek decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, wedle której ten organ rekomenduje podobne działania wszelkim federacjom, związkom i innym organizacjom zajmującym się profesjonalnym sportem.

Międzynarodowa Unia Kolarska zdecydowała się wystosować w tej sprawie oświadczenie prasowe, gdzie znajduje się szczegółowe wyjaśnienie tej decyzji. UCI przedstawiło również jej formalne skutki:

Po pierwsze, zgodnie z zaleceniem wydanym przez Radę Wykonawczą MKOl w dniu 7 maja 2026 r., Białoruś została wyłączona z zakresu stosowania regulacji ad hoc (w związku z inwazją na Ukrainę – przyp. red.). Tym samym dozwolony jest udział białoruskich reprezentacji narodowych i sportowców w zawodach z Międzynarodowego Kalendarza Kolarskiego UCI, w tym w Pucharze Świata UCI i Mistrzostwach Świata UCI, a wszelkie ograniczenia dotyczące kwestii protokolarnych, symboli i emblematów zostały zniesione. Po drugie, kolarze z kategorii juniorów posiadający rosyjską przynależność sportową oraz ich personel pomocniczy są zwolnieni z wymogu ubiegania się o status indywidualnego neutralnego sportowca (AIN) w celu udziału w zawodach z Międzynarodowego Kalendarza Kolarskiego UCI. Podlegają oni jednak nadal wymogom neutralności określonym w regulacji ad hoc i jej załączniku 1. Jakiekolwiek odniesienia do Rosji pozostają zatem zakazane, w tym na listach startowych, protokołach wyników i grafikach telewizyjnych, natomiast godła i symbole narodowe są nadal zabronione, zwłaszcza na koszulkach i sprzęcie kolarzy. Wreszcie, kolarze posiadający status AIN mogą teraz startować razem w zawodach drużynowych, których format wymaga udziału zespołowego.

Warto wspomnieć, że choć decyzja MKOlu jest praktycznie wiążąca wobec wszystkich zrzeszonych dyscyplin, pojawiają się wyjątki od tej reguły. Z uwagi na to, że to jedynie rekomendacje tej organizacji, Międzynarodowa Federacja Tenisa zdecydowała się utrzymać sankcje dla rosyjskich i białoruskich tenisistów. Niemniej jednak, tak szybka reakcja Międzynarodowej Unii Kolarskiej może rozpocząć efekt domina, który spowoduje, że białoruska flaga bardzo szybko powróci na stadiony i inne areny sportowych zmagań na całym świecie.

Poprzedni artykułMistrzostwa Świata Abu Zabi 2028: Termin imprezy przesunięty
Następny artykułVuelta España Femenina przesunięta na jesień
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Arnaud
Arnaud

No i prawidłowo. Jak się Ukraińcom nie będzie podobać, to niech nie startują. Zresztą, co by nie mówić o „Baćce”, na Białorusi, o ile się orientuję, nie czci się przynajmniej ludobójców i nie robi z ich chorej ideologii oficjalnej polityki państwowej.