fot. UCI

Mistrz świata juniorów z 2025 roku, 18-letni Harry Hudson, brał udział w bardzo niebezpiecznym wypadku. Podczas pokonywania jednego ze zjazdów w trakcie treningu w Gironie, w kolarza Lidl – Trek Future Racing wjechał motocykl, na czego skutek młody Brytyjczyk doznał m.in. złamania jednego z kręgów. Nieco ponad tydzień po tym zdarzeniu zawodnik zdecydował się opowiedzieć o nim.

Bez wątpienia nie w taki sposób Harry Hudson chciał powrócić na główne strony kolarskich mediów. Mistrz świata juniorów z zeszłego sezonu, który w Kigali stanął na podium wraz z Johanem Blanciem i Janem Jackowiakiem, ma za sobą dość ciche z punktu widzenia wyników miesiące, podczas których reprezentując barwy Lidl – Trek Future Racing był m.in. À travers les Hautes Fagnes (1.2) czy 27. w Liège-Bastogne-Liège do lat 23, gdzie mogliśmy go oglądać w licznym odjeździe. 18-latek spokojnie oswajał się zatem ze ściganiem w nowej kategorii wiekowej, ale teraz czeka go od tego przerwa – tą spowodował wypadek podczas treningu.

Harry Hudson pracował nad formą w hiszpańskiej Gironie, gdy podczas pokonywania jednego ze zjazdów Brytyjczyk zderzył się czołowo z pędzącym motocyklistą. Brak zawodnika, 16-letni Finley Hudson, zdradził, że to właśnie prowadzący jednoślad zjechał w niewyjaśnionych okolicznościach na przeciwległy pas ruchu i potrącił zawodnika Lidl – Trek Future Racing, który nie miał szansy na reakcję. Niestety skutki tego wypadku były dość poważne – Harry Hudson doznał m.in. złamania jednego z kręgów i to ta kontuzja z pewnością wyłączy go na dłużej ze sportowej rywalizacji.

Nieco ponad tydzień temu, podczas treningu w Gironie, zostałem potrącony przez motocykl. Miało to miejsce podczas zjazdu i był to dość groźny wypadek. Po 24 godzinach pobytu w szpitalu zostałem wypisany, niestety doznałem złamania kompresyjnego kręgu T8. Teraz jestem w domu i dochodzę do siebie. Ten tydzień był dla mnie dość ciężki, ale wsparcie i pomoc, jakie otrzymałem od Lidl Trek i Trinity Sports Management, a także od innych kolarzy na drodze zaraz po wypadku, były niesamowite

— napisał Harry Hudson.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Harry Hudson (@_harry_hudson_)

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Sjoerd Bax także poza wyścigiem
Następny artykułVuelta a Burgos Feminas 2026: Lorena Wiebes notuje zdecydowane zwycięstwo
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze