Charlotte Kool (Fenix-Premier Tech) wygrała po finiszu ze zredukowanego peletonu wyścig Scheldeprijs. To jej drugi triumf w tym sezonie. Marta Lach wywalczyła dwunaste miejsce.
Szósta edycja kobiecego Scheldeprijs liczyła 130 kilometrów i prowadziła wokół Schoten. Pod koniec rywalizacji na zawodniczki czekał brukowany sektor Broekstraat, który musiały pokonać czterokrotnie.

Na liście startowej mieliśmy sporą grupkę Polek. Do rywalizacji przystąpiły: Maja Tracka, Urszula Sipko, Tamara Szalińska, Eliza Rabażyńska, Martyna Szczęsna i Alicja Matuła (MAT Atom Deweloper Wrocław), a także Wiktoria Pikulik (Human Powered Health), Marta Lach (Team SD Worx – Protime) i Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto).
W ucieczkę dnia zabrały się: Ilken Seynave (Lotto Intermarché Ladies), Yonna van Dam (Citymesh – Customm Pro Cycling Team), Mari Porton (Handsling Alba Development Road Team), Clara Jäger (LKT Team), Lea Huber (NEXETIS), Lucy Gadd i Leila Gschwentner (Smurfit Westrock Cycling Team).
Maksymalna przewaga ucieczki wyniosła około trzy minuty. Po przyspieszeniu mieliśmy kraksę w peletonie, w którą zaplątała się między innymi Urszula Sipko. Na pierwszym sektorze Broekstraat tempo było na tyle mocne, że przewaga czołówki stopniała do 50. sekund.
50 kilometrów przed metą pierwsza ucieczka przeszła do historii. 10 kilometrów dalej na atak zdecydowała się Barbara Guarischi (Team SD Worx – Protime), ale dość szybko została doścignięta. Peleton mocno się naciągnął i kolejne zawodniczki zaczęły z niego odpadać.
Po chwili swoich sił spróbowała Marina Garau (Vini Fantini – BePink), ale młoda Hiszpanka została wchłonięta tuż przed wjazdem na ostatnią rundę (17 km). Po chwili spokoju na zawodniczki czekał ostatni wjazd na brukowany sektor Broekstraat. Niestety tuż przed nim upadek zaliczyła Eliza Rabażyńska (MAT Atom Deweloper Wrocław).
Po raz kolejny mocno przyspieszyła Barbara Guarischi (Team SD Worx – Protime), która wyprowadziła na prowadzenie swoją koleżankę z ekipy, Femke Gerritse. Holenderka wypracowała sobie kilkanaście sekund przewagi, ale do mety było jeszcze sześć kilometrów. Jej ambitna akcja zakończyła się już kilometr dalej.
Niestety dwa kilometry przed metą mieliśmy ogromną kraksę, w którą zaplątała się między innymi Agnieszka Skalniak-Sójka. O zwycięstwie zadecydował sprinterski finisz. Najszybsza okazała się Charlotte Kool (Fenix-Premier Tech).
Kolejne miejsca zajęły Nienke Veenhoven (Team Visma | Lease a Bike) i Elisa Balsamo (Lidl – Trek). Marta Lach wywalczyła dwunaste miejsce.
Wyniki Scheldeprijs kobiet 2026:







