fot. Lidl-Trek

Pozytywne wieści napłynęły z obozu Madsa Pedersena (Lidl-Trek). Duńczyk w tym tygodniu trenował na Majorce, wracając na rower, po złamaniach, których nabawił się 4 lutego podczas Volta a Comunitat Valenciana.

Były mistrz świata został zauważony podczas treningu na hiszpańskiej wyspie w ostatnich dniach. Co więcej, na temat jego formy zdążył się już wypowiedzieć na łamach podcastu Forhjulslir trenujący z nim wówczas Mathias Norsgaard.

Oczywiście podczas treningów Mads zwija się z bólu. To normalne, że nadal odczuwa ból, w końcu wypadek zdarzył się 4 lutego. On jest mocno zdeterminowany, żeby być gotowym na najważniejsze wiosenne klasyki. On nie wykręca 300 watów na treningu, on po tych złamaniach jedzie w takim tempie, że ledwo za nim nadążam. To jest nierealne.

Co ciekawe, koledzy z zespołu nie wiedzieli o zamiarach Madsa Pedersena. Mathias Norsgaard we wspomnianym podcaście był zdumiony pojawieniem się kolegi w Hiszpanii.

Podczas treningu rozejrzałem się i nagle za plecami zobaczyłem kogoś w koszulce Lidl-Trek z barwami mistrza świata oraz samochód za nim. Po chwili zorientowałem się, że to Mads. Nic nie wiedziałem o tym, że się pojawi na obozie.

Mimo szybszego niż zapowiadano powrotu Madsa Pedersena do treningów na zewnątrz, nie mamy w dalszym ciągu potwierdzenia dotyczącego najbliższych startów Duńczyka. Tak czy inaczej, czarny scenariusz, w którym 30-latek straci wiosenne starty, raczej się nie sprawdzi, co niewątpliwie jest powodem do zadowolenia.

Poprzedni artykułMalwina Mul zaliczy worldtourowy debiut podczas Omloop Nieuwsblad 2026
Następny artykułOmloop Nieuwsblad 2026: Filip Maciejuk w składzie Movistar Team
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze