Walbet Team, prawdopodobnie najmocniejsza polska ekipa amatorska, przedstawił swój skład na sezon 2026. Ten jest naprawdę szeroki, składa się z solidnych zawodników i pozwala wierzyć, że ponownie to ten zespół będzie rządził na polskich szosach.
Poznaliśmy pełny skład Walbet Team na sezon 2026. Niezwykle silną polską ekipę amatorską utworzy m.in. grupa kolarzy odnoszących sukcesy w kategoriach młodzieżowych, a później w wielu wypadkach także ścigających się w zespołach UCI, ale z czasem kończących kariery i dziś rywalizujących na amatorskim poziomie.
Aż 17 zawodników oraz 1 zawodniczka z pewnością ponownie będą niezwykle groźni na wszystkich polskich wyścigach, w których wezmą udział, a zdjęcia pokroju tego, które opisuje artykuł, mogą powstawać ponownie. Kto wie, może z czasem powstanie na naszym podwórku inna ekipa, która podejmie rękawicę rzuconą przez Walbet Team – na ten moment wydaje się jednak, że formacja ta jest polskim numerem 1 w kontekście rywalizacji w imprezach dla amatorów.
W składzie Walbet Team na sezon 2026 znaleźli się:
Adam Adamkiewicz, Patryk Gieracki, Piotr Janda, Marcin Karbowy, Kacper Kistowski, Patryk Krajewski, Dariusz Łabiak, Robert Małyszek, Maciej Mirecki, Adrian Mrówka, Max Myrnyi, Mateusz Opielewicz, Krzysztof Paterka, Adrian Stempniak, Gracjan Szeląg, Karol Walkowiak, Zachary Wolny, Kornelia Mikołajewska.





Nie wiem czy znowu to dobre słowo skoro w poprzednim roku najbardziej prestiżowe wyścigi dla amatorów pozgarnial Dawid Nytko z MPCC
@Toomany….ale tu mowa o całym zespole, a nie jednym zawodniku. A co do samego Walbet to podoba mi się cały visual tego teamu, profesjonalny wizerunek. Szanuje….fajnie jakby bardziej uchylić rąbka tajemnicy jak dokładnie zorganizowany jest ten projekt. Oby więcej takich projektów bo tam młodzi też będą mieli szanse rozwoju….
Nie wiem czy to jeszcze amatorzy.
Grupa amatorska z budżetem co najmniej 500 000 zł
Każdy amator by tak chciał
Gratuluje pozyskania sponsora, baw się dobrze
Oby było więcej niezapowiedzianych kontroli antydopingowych jak na zeszłorocznych Mistrzostwach Polski Mastersów w jeździe indywidualnej na czas.
Rozwieje nam to wątpliwości co do stanu Polskiego kolarstwa „amatorskiego”.
Taaa … I przyjeżdża taki Walbet na wyścig dla amatorów prawdziwych amatorów. Takich co miewają nadwagę, jeżdżą na rowerze może dwa, trzy razy w tygodniu i dla zabawy chcą się pościgać.
Jeżeli w składzie są zawodnicy, którzy jeździli dwa lata temu w ekipie Continental Team to co to za amatorzy?
Może trochę więcej ambicji powinni wykazać, wejść na poziom wyczynowy, zrobić licencje PZKol i pościgać się z Tarnovią, Mostostalem, itp
I wtedy tak różowo pewnie nie będzie.