fot. XDS Astana Team

Sezon 2026 to nowe rozdanie w przypadku ekipy XDS Astana Team. Ekipa ma zamiar na powrót stać się liczącą siłą w peletonie i pozbyć się łatki „szukającej punktów”.

O zmianie podejścia rozmawiał z mediami podczas Tour of Oman Dimitry Fofonov – jeden z dyrektorów sportowych w drużynie z Kazachstanu. 49-latek przekonywał, że problemy, z jakimi borykał się zespół, są już za nimi, przynajmniej na jakiś czas.

Jedziemy z zupełnie inną mentalnością niż w zeszłym sezonie. Ściganie się o zwycięstwa to nasza ulubiona metoda. Nie chcesz przecież stracić szansy na zwycięstwo, startując z trzema dobrymi zawodnikami, tylko po to, by zdobyć punkty dzięki wszystkim trzem, prawda? Zapewniam, że nie będziemy tak jeździć. W Astanie chodzi o wygrywanie wyścigów. Jesteśmy w zupełnie innej sytuacji niż w zeszłym roku. Mieliśmy wtedy kłopoty. Rozpaczliwie potrzebowaliśmy punktów. Teraz to się zmieniło.

Te zmiany to oczywiście rezultat zabezpieczenia na najbliższe 3 sezony licencji najwyższej dywizji przez XDS Astana Team. Przynajmniej w tym roku zarówno zawodnicy, jak i włodarze nie będą musieli martwić się o punkty UCI, co pozwala na swobodę w działaniu.

Wkraczamy teraz w nowy, 3-letni cykl, który zadecyduje o awansach i spadkach. Można sobie pozwolić na kolejną stratę punktów, bo i tak rozpoczyna się nowy cykl. Załóżmy, że teraz nie zdobędziemy zbyt wielu punktów, zawsze jest przyszły rok, żeby to nadrobić. Jeśli to się powtórzy, nie powinniśmy myśleć o punktach aż do 2028 roku. To swego rodzaju strategia awaryjna, którą należy stosować tylko w takiej sytuacji, ale na dzień dzisiejszy punkty UCI nas nie interesują. Chcemy zwycięstw.

Trudno się oprzeć wrażeniu, że zmiany te wychodzą zespołowi na dobre. Drużyna zanotowała już 6 zwycięstw w 2026 roku. Na swoje konto rozstrzygnęła m.in. wspomniany Tour of Oman, zakończony wielkim zwycięstwem Christiana Scaroniego.

Poprzedni artykułParyż – Roubaix 2026: Poznaliśmy trasę, nową nazwę oraz zaproszone ekipy
Następny artykułBrak Evenepoela daje się we znaki – Soudal Quick-Step notuje najgorszy start sezonu
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze