Przed kilkoma dniami informowaliśmy o oczekiwaniach na starcie Tim Merlier (Soudal – Quick Step) vs Jonathan Milan (Lidl – Trek) podczas wyścigu AlUla Tour (27-31 stycznia). Niestety ci, którzy ostrzyli sobie zęby na pojedynek belgijsko – włoski będą musieli obejść się smakiem.
Powodem takiego stanu rzeczy jest absencja belgijskiego zawodnika spowodowana problemami z kolanami. Merlier poinformował o swoich planach podczas media day zespołu w hiszpańskim Calpe. Na tą chwilę 33-latek plan drużyny zakłada rozpoczęcie sezonu przez Belga startem w UAE Tour (5-8 lutego), choć i do tego należy podchodzić z rezerwą, zwłaszcza, on sam celuje raczej w Kuurne-Brussel-Kurne (1 marca):
Start w AlUla Tour jest wykluczony. Zobaczymy jak się wszystko potoczy. Dopiero gdy poczuję się dobrze i trenerzy mi pozwolą na ściganie, to ustalę wraz z nimi datę powrotu. Mam nadzieję być w jak najwyższej formie podczas Kuurne-Brussel-Kuurne. Napewno nie pojadę też Omloop Nieuwbslad [28 lutego – przyp.]
Na pytanie, skąd wzięły się problemy z kolanami, Merlier nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi, ale jak zapewnia, poradził sobie z nimi:
Zarówno ja, jak i lekarze nie wiemy co było przyczyną problemów z kolanem. Wszystko zaczęło się pod koniec listopada, gdy pojechałem na przełajowy wyścig Toma Boonena. Kolana przestały mi dokuczać same z siebie i dzięki temu mogłem wrócić do treningów. Dzisiaj sądzę, że po prostu potrzebowałem odpoczynku.
Za 33-latkiem bardzo sezon 2025, w którym odniósł 16 zwycięstw, w tym dwa podczas Tour de France.









