Foto: UAE Team ADQ

Dziś na tapet trafia kolejna ekipa, na którą regularnie w tym roku spoglądać będą polscy kibice. Częścią 20-osobowego składu UAE Team ADQ jest bowiem Dominika Włodarczyk – 4. kolarka zeszłorocznego Tour de France Femmes. Na co stać Polkę i jej koleżanki w nowym sezonie? Przeanalizujmy.

Za UAE Team ADQ historyczny rok – bliskowschodnia formacja po raz pierwszy w historii znalazła się na podium drużynowego rankingu UCI. Ogromną rolę odegrały w tym udane transfery, w tym przede wszystkim sprowadzenie Elisy Longo Borghini, aczkolwiek z czołowych ekip trzeba przyznać, że to właśnie ten zespół miał najwięcej kart w talii, tj. spore punkty zdobywała nie tylko kluczowa liderka, ale cały przekrój zawodniczek. Wśród nich była także nasza Dominika Włodarczyk, która zanotowała sezon życia, a jej najgłośniejszym sukcesem było bez wątpienia 4. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes. Wszystko to sprawia, że w szeregach UAE Team ADQ powinny być dobre nastroje przed kolejnym sezonem, w którym bliskowschodnia formacja będzie mogła liczyć na najszerszy skład spośród wszystkich Women’s World Teamów – w jej szeregach znajdziemy aż 20 zawodniczek.

Z UAE Team ADQ pożegnały się kończące kariery Tereza Neumanová i Elizabeth Holden, zmieniająca barwy klubowe Sofia Bertizzolo oraz przesunięta do developmentu Safia Alsayegh. W ich miejsce sprowadzone zostały za to Pauliena Rooijakkers, Federica Venturelli, Megan Jastrab, Mavi García oraz Febe Jooris, a zatem widać jak na dłoni, że zespół ten solidnie się wzmocnił. W składzie nie będzie brakowało jakości, a wręcz można się spodziewać, że bliskowschodnia formacja włączy się do walki o 1. miejsce w światowym rankingu.

Główne gwiazdy UAE Team ADQ na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Największą gwiazdą UAE Team ADQ pozostanie Elisa Longo Borghini – Włoszka, która 2 razy z rzędu wygrała Giro d’Italia Women. 34-latka będąc w optymalnej formie jest gotowa do triumfowania w każdym wyścigu wieloetapowym świata, choć do pojedynków z m.in. Demi Vollering będzie jednak przystępowała zawsze z pozycji tej, która może, a nie musi – Elisa Longo Borghini niegdyś była znana głównie z walki w klasykach, a jej dorobek w dłuższych imprezach jest przez to cały czas nieco skromniejszy niż jej głównych rywalek. Nie zmienia to jednak faktu, że 34-latka jest dziś wielką gwiazdą kobiecego peletonu, którą stać na naprawdę wiele.

Nowym nabytkiem bliskowschodniej ekipy jest za to Pauliena Rooijakkers, czyli zawodniczka, która w największych etapówkach świata nie opuszcza w ostatnich 2 sezonach ścisłej czołówki, w tym potrafiła być 3. w Tour de France Femmes 2024. 32-letnia Holenderka nie jest eksplozywną góralką, ale swoją równą jazdą potrafi osiągać naprawdę wiele.

Polscy kibice bez wątpienia liczą, że za ciosem pójdzie Dominika Włodarczyk. 4. kolarka zeszłorocznego Tour de France Femmes pokazała, że ma ogromne papiery na ściganie, aczkolwiek warto pamiętać, że wynik ten był pewną niespodzianką zarówno dla kibiców, jak i samej zawodniczki. Czas pokaże, czy 24-letnia Polka faktycznie wraz z zespołem postawi na walkę w wysokich górach – będzie się to z pewnością wiązało z inną formą treningów, a przy tym może wpłynąć m.in. na dynamikę, której dotychczas naszej utalentowanej rodaczce nie brakowało. Niecierpliwie czekam na pierwsze poważniejsze sprawdziany dla wychowanki MLKS Wieluń, aczkolwiek z apelem – nie pompujmy balonika i zaufajmy procesowi.

Jeśli chodzi o pozostałe opcje UAE Team ADQ, to przy każdej z nich można już postawić pewne „ale”. Cały czas fascynuje mnie co się stało z Silvią Persico z sezonów 2022-23, kiedy to Włoszkę było stać na walkę z najlepszymi kolarkami świata. Dziś 28-latka jest świetną pomocniczką, miewa przebłyski, ale nie wchodzi już praktycznie w buty liderki, co stanowi pewną zagadkę w kontekście jej wyników pokroju 5. lokaty w Tour de France Femmes 2022. Kolejną opcją jest Mavi García, aczkolwiek 42-letnia Hiszpanka w ostatnim czasie postawiła raczej na walkę o pojedyncze etapy czy w jednodniówkach, co zresztą przyniosło jej najgłośniejsze sukcesy w karierze. 27-letnia Karlijn Swinkels będzie zapewne liderką na nieco prostsze, pozbawione długich podjazdów etapówki, zaś w tych nieco mniejszych powalczyć mogą Erica Magnaldi i Greta Marturano.

Nie zapominam też o najmłodszych talentach – przed 22-letnią Paulą Blasi pierwszy pełny sezon na poziomie Women’s World Tour. Hiszpankę stać na naprawdę wiele i jestem ciekaw ile dostanie szans na jazdę na własne konto. Do tego gdzieś wdrażać w seniorskie kolarstwo trzeba będzie bowiem także 20-letnią Federicę Venturelli, a być może zaskoczy nas także Maeva Squiban – 23-letnia Francuzka została jedną z gwiazd zeszłorocznego Tour de France Femmes, aczkolwiek jej problemem była jazda w peletonie, bez której ciężko o dobre wyniki w klasyfikacjach generalnych.

b) na sprinty:

UAE Team ADQ ma świetne opcje nie tylko na walkę w górach, ale i na płaskie końcówki. Po sezonie 2024 byłem naprawdę wielkim fanem Sofii van Rooijen, aczkolwiek kariera 23-letniej Holenderki w zeszłym roku nieco zwolniła. To jednak wciąż cały czas bardzo młoda kolarka, która w szczytowym formie może wygrywać etapy największych imprez świata. Drugą opcją bliskowschodniej ekipy jest 24-letnia Lara Gillespie, która znalazła się m.in. na podium jednego z etapów Tour de France Femmes 2025. Do tego zespół ten wzmacnia Megan Jastrab – Amerykanka nie jest klasyczną sprinterką, ale potrafi zafiniszować z grupy gdy nadarzy się ku temu odpowiednia okazja.

c) na klasyki:

Nazwałem Elisę Longo Borghini wielką gwiazdą wyścigów wieloetapowych, ale to właśnie w jednodniówkach Włoszka odnosiła na przestrzeni kariery jeszcze więcej sukcesów. Triumfy w Ronde van Vlaanderen (x2), Paryż-Roubaix, Strade Bianche, Trofeo Alfredo Binda (x2)… Długo można by wyliczać imprezy, w których 34-latka była na przestrzeni kariery najlepsza. Ta jest bowiem nie tylko wybitną góralką i zawodniczką o ogromnej dynamice, ale i na brukach czuje się jak ryba w wodzie. Rzekłbym wręcz, że Elisa Longo Borghini nie ma słabych stron i rywalki muszą na nią uważać w każdym możliwym terenie.

W szeregach UAE Team ADQ ponownie znajdzie się Mavi García – brązowa medalistka Mistrzostw Świata z 2025 roku. 42-letnia Hiszpanka, choć metryka by na to nie wskazywała, cały czas ma w sobie to coś, jest dynamiczna, a przy tym nie boi się odważnej jazdy, co bywa kluczem do sukcesów. Za sprawą podobnej jazdy przed laty nie sukcesy odnosiła Silvia Persico, a u boku o 2 dekady starszej rodaczki rozwijać będzie się zapewne kariera aktualnej mistrzyni Europy do lat 23, czyli Pauli Blasi.

Nie zapominajmy też, że czy to w Ardenach, czy we Włoszech, czy w innych pofałdowanych jednodniówkach, o zwycięstwa bić się będzie nasza Dominika Włodarczyk. To właśnie taki format ścigania przynosił Polce ostatnie zawodowe zwycięstwa i jestem przekonany, że 24-latka wygra w karierze jeden z wielkich klasyków. Do tego w podobnych imprezach powalczyć mogą także Eleonora Camilla Gasparrini czy Karlijn Swinkels – UAE Team ADQ ma naprawdę sporo opcji.

W najprostszych klasykach, tj. pozbawionych wyraźnych podjazdów, groźne będą z kolei kolarki opisane w sekcji o sprinterkach – różnica jest jednak taka, że tu najwięcej spodziewałbym się po Megan Jastrab, która potrafi zabrać się we właściwą akcję, zaś Lara Gillespie czy Sofie van Rooijen będą najprawdopodobniej liczyły na to, że na metę tego typu imprez wpadnie po prostu duża grupa.

d) na czasówki:

W szeregach UAE Team ADQ znajdziemy 4. kolarkę Mistrzostw Świata w Kigali w jeździe indywidualnej na czas, czyli Brodie Chapman. 34-letnia Australijka osiągnęła ostatnio naprawdę świetny poziom w tej specjalności i nie zdziwię się, jeśli w sezonie 2026 będzie się biła o wygrane oraz podia podczas największych imprez świata. Brąz Mistrzostw Świata, a także złoto Mistrzostw Europy, posiada z kolei Federica Venturelli – Włoszka osiągała to jednak w kategorii do lat 23. 5. w Kigali wśród orliczek była z kolei Alena Ivanchenko. Nie zapominajmy także, że podczas samotnej walki z czasem bardzo wysoko bywać będą i liderki na klasyfikacje generalne – czy to Elisa Longo Borghini, czy też Dominika Włodarczyk, nie muszą obawiać się zmagań w tego typu próbach, gdzie potrafią zajmować czołowe lokaty.

e) kolarki, na które warto zwrócić uwagę:

Dominika Włodarczyk otrzymała już w tym tekście sporo przestrzeni, ale jeszcze raz przyjrzyjmy się 24-latce. Ta jest bowiem z jednej strony ogromną nadzieją, z drugiej zaś pewną zagadką u progu sezonu 2026 – nie mam bowiem bladego pojęcia, w którą stronę pójdzie kariera Polki. Ta niegdyś mówiła, że jej ulubionymi imprezami są klasyki, aczkolwiek ostatni rok pokazał, że stać ją na wielkie rzeczy także i w wysokich górach. To wszystko sprawia, że jestem niezwykle ciekaw występów Dominiki Włodarczyk, choć przy tym nie mam jakiś oczekiwań związanych z wynikami tu i teraz – na te przy odpowiednim prowadzeniu kariery po prostu musi przyjść pora.

Skład UAE Team ADQ na sezon 2026:

🇮🇹 – Elisa Longo Borghini, Silvia Persico, Federica Venturelli, Eleonora Camilla Gasparrini, Erica Magnaldi, Greta Marturano
🇳🇱 – Pauliena Rooijakkers, Karlijn Swinkels, Sofie van Rooijen
🇪🇸 – Mavi García, Paula Blasi
🇵🇱 – Dominika Włodarczyk
🇦🇺 – Brodie Chapman
🇮🇪 – Lara Gillespie
🇺🇸 – Megan Jastrab
🇫🇷 – Maeva Squiban
🇧🇾 – Alena Amialiusik
🇷🇺 – Alena Ivanchenko
🇬🇧 – Elynor Bäckstedt
🇧🇪 – Febe Jooris

Podsumowanie

UAE Team ADQ tej zimy bardzo się wzmocniło – 3. siła zeszłorocznego sezonu jest moim zdaniem przygotowana do tego, by na wejściu na podium rankingu UCI się nie skończyło. Być może FDJ United – SUEZ czy Team SD Worx – Protime mają w swoich szeregach jeszcze większe gwiazdy, ale to właśnie bliskowschodni zespół zdaje się dysponować najbardziej wyrównanym składem. Kto wie, być może już w sezonie 2026, to właśnie ekipy z „UAE” w nazwie znajdą się na czele tabel zarówno u panów, jak i pań – wierzmy jednak, że jeśli tak się stanie, to sporą rolę odegra w tym Dominika Włodarczyk.

Poprzedni artykułSantos Women’s Tour Down Under 2026: Silke Smulders upada na treningu i nie wystartuje w wyścigu
Następny artykułWout van Aert z kontuzją. Koniec sezonu przełajowego dla Belga
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze