fot. Oriol Castello / Red Bull-Bora-hansgrohe

Według medialnych doniesień, przyszłość Floriana Lipowitza (Red Bull-BORA-hansgrohe) jest wciąż niejasna. Trzeci zawodnik tegorocznego Tour de France ma być kuszony przez Lidl-Trek lukratywnym kontraktem. Co ciekawe, do mediów trafiają również informacje na temat rzekomego przedłużenia umowy przez Lipowitza z jego aktualnym pracodawcą.

Florian Lipowitz (Red Bull-BORA-hansgrohe) znalazł się na celowniku Lidl-Trek, jednak ewentualny transfer nie byłby sfinalizowany natychmiastowo – według doniesień Het Laatste Nieuws, Niemiec miałby dołączyć do tej drużyny w 2027 roku. Plotki mogą mieć w sobie ziarno prawdy, głównie z powodu transferu Remco Evenepoela (Red Bull-BORA-hansgrohe), który ma być pierwszoplanową postacią w nowej drużynie. Wielokrotnie bowiem w mediach społecznościowych pojawiały się głosy odnośnie potencjalnego konfliktu interesów tych dwóch kolarzy, jeśli chodzi o kalendarze startów.

W całej sprawie pojawia się jednak kolejny haczyk – według Daniela Bensona, Lipowitz miał rzekomo przedłużyć swój kontrakt z Red Bull-BORA-hansgrohe. Niejasne są jednak jego szczegóły, zarówno w przypadku długości (aktualna umowa wygasa w przyszłym roku), jak i kwestii finansowych.

W szczególności to finanse są tutaj istotną kwestią, albowiem jeśli Lipowitz faktycznie zdążył już przedłużyć swój kontrakt, ewentualna kwota wykupu mogłaby wzrosnąć do astronomicznych sum. Niemniej jednak, dla drużyny z takim zapleczem finansowym jak Lidl-Trek, może to nie stanowić wielkiego problemu – świeżo w pamięci pozostaje przecież transfer Juana Ayuso (UAE Team Emirates-XRG), który przedwcześnie zerwał kontrakt ze swoim dotychczasowym pracodawcą i przeniósł się do tejże formacji.

Wszystko wskazuje więc na to, że najistotniejszymy czynnikami w całej sytuacji bedą relacje Floriana Lipowitza z Red Bull-BORA-hansgrohe, jego rola wewnątrz formacji w przyszłym sezonie oraz kształt współpracy zarówno z Remco Evenepoelem, jak i Primožem Rogličem – te kwestie mogą zadecydować o jego kolarskiej przyszłości i tym, czy 25-latek faktycznie zmieni barwy klubowe.

Poprzedni artykułMistrzostwa Świata 2028: Abu Dhabi tworzy sztuczną górę
Następny artykułIntermarché-Wanty oficjalnie pożegnało Biniama Girmaya
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze