fot. team dsm-firmenich PostNL/Chris Auld/Russ Ellis

W roku pożegnań wielkich gwiazd kolarstwa – od Gerainta Thomasa i Romana Bardeta po Rafała Majkę i Elię Vivianiego – 19-letni Paul Seixas jawi się jako nadzieja francuskiego peletonu. Zwycięzca Tour de l’Avenir i rewelacja Critérium du Dauphiné budzi porównania do Bernarda Hinaulta, ale niedawno emerytowany Romain Bardet z Team Picnic PostNL martwi się nadmiernym zamieszniem wokół rodaka z Decathlon – CMA CGM. W obszernym wywiadzie dla Ouest-France były zawodnik radzi młodemu talentowi cierpliwość i zachowanie pasji, dzieląc się doświadczeniem z własnej błyskotliwej kariery. 

Romain Bardet, niedawno zakończywszy karierę, z zaniepokojeniem obserwuje entuzjazm wokół Paula Seixasa. Francuz podkreśla, jak wysoki poziom wymagań wobec młodych talentów różni się od jego czasów.

Jest pewne zaciekawienie i podniecenie wokół Paula, które trochę mnie niepokoi. Teraz, by wejść do grona profesjonalistów, młodzi muszą osiągnąć poziom wymagań znacznie wyższy niż w mojej generacji, gdzie podchodziliśmy do tego jeszcze amatorsko. Ten entuzjazm niesie ze sobą ogromną presję, która może zaszkodzić motywacji na dłuższą metę

Bardet, który spędził lata na najwyższym poziomie, przypomina o perspektywie całej kariery. Podkreśla, że sukces wymaga nie tylko talentu, ale i mądrego planowania.

Kariera może wydawać się krótka, ale w rzeczywistości jest długa i wymaga bardzo przemyślanego zarządzania czasem, energią i ambicjami. Trzeba planować etapy rozwoju, bo najtrudniejsze w kolarstwie to zachować ten wewnętrzny ogień, beztroskę i chęć – ten płomień, który daje tyle, ile bierze

Co ciekawe, Bardet wskazuje na powtarzalność WorldTour jako źródło wypalenia wśród młodych. Zauważa, że brak nowych wyzwań szybko prowadzi do monotonii.

Przejechaliśmy te same wyścigi pięć, sześć, siedem, a nawet dziesięć razy. Brakuje świeżości i nowych wyzwań. W WorldTour robi się monotonnie, dlatego kluczowe jest zachowanie tej świeżości, aktywowanie formy fizycznej przy jednoczesnym podtrzymywaniu motywacji

Na koniec Bardet udzielił młodszemu koledze rady, która ma pomóc Seixasowi właśnie w uniknięciu wspomnianej wcześniej monotonii.

Najważniejsze to nie spalić się zbyt szybko. Na początku kariery dobrze jest zachować poczucie zachwytu i ciekawości. Paul powinien za dwa, trzy lata wciąż mieć ochotę odkrywać wyścigi, których jeszcze nie znał – to pozwoli mu stopniowo wchodzić na wyższe poziomy

Poprzedni artykułNaszosowe podsumowanie sezonu 2025: Monogo Lubelskie Perła Polski
Następny artykułHubert Grygowski zostaje w Mazowsze Serce Polski
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze