Wśród kolarskich ironmanów prym zdecydowanie wiedzie 49-letni Francisco Mancebo (Matrix Powertag). Doświadczony Hiszpan wpierw zapowiedział zakończenie swojej przeszło 28-letniej kariery, jednak ostatecznie znalazł zatrudnienie w chińskiej drużynie kontynentalnej Pingtan International Tourism Island. Ten transfer czyni go najstarszym aktywnym kolarzem.
Z racji wieku i raczej niskiego poziomu rywalizacji, z jakim przybywa się aktualnie mierzyć Hiszpanowi, nie ma zbyt wielu okazji do przybliżenia jego sylwetki. Wspominam o tym, albowiem bynajmniej nie jest to kolarz anonimowy – Mancebo swoją karierę rozpoczął w 1998 w barwach Banesto (gdzie później przyszło mu „dzielić szatnię” z Dariuszem Baranowskim czy Tomaszem Brożyną), a przez całą swoją kolarską przygodę ścigał się w barwach łącznie 12 drużyn.
49-latek osiągnał również wiele wartych uwagi rezultatów, w szczególności w Tour de France, gdzie w 2000 roku wygrał klasyfikację młodzieżową meldując się na 9. miejscu w klasyfikacji generalnej, a w pierwszej dziesiątce Wielkiej Pętli pojawiał się również w latach 2002-2005. W ostatnim z wymienionych sezonów zdołał nawet ukończyć zmagania na 4. lokacie, a podczas Vuelta a España udało mu się wygrać etap i podobnie jak w przypadku Tour de France zdobyć 4. miejsce w klasyfikacji generalnej (rok wcześniej Mancebo stanął na najniższym stopniu podium). Wśród innych triumfów Hiszpana znajdują się zwycięstwa w Vuelta a Burgos (2002), dwie wygrane edycje Vuelta a Castilla y Leon (2000, 2003) czy równie godny podziwu triumf na pierwszym etapie tegorocznej edycji Tour du Sahel – wiekowy kolarz dokonał tego w wieku 48 lat stając się najstarszym historii zwycięzcą wyścigu z kalendarza UCI.
Prominentna kariera górala z Madrytu stanęła na rozdrożach w 2005 roku za sprawą jego powiązania ze skandalem dopingowym Operacion Puerto, chociaż sam Mancebo nigdy nie został w tej sprawie skazany. Od 2008 roku ścigał się już jedynie w barwach drużyn kontynentalnych, w ramach czego zwiedził sporą część kolarskiego świata – Mancebo ścigał się bowiem w Stanach Zjednoczonych, Dubaju, Dominikanie oraz Japonii, w której startował do teraz. Według doniesień Marca, 49-letni zawodnik podpisał kontrakt z chińską drużyną Pingtan International Tourism Island Cycling Team. Wśród programu jego startów znajdą się głównie lokalne chińskie wyścigi, jednak transfer tak prominentnej w kolarskim świecie postaci, ma pomóc ekipie zdobyć rozpoznawalność, która pozwoli uzyskać zaproszenia na europejskie wydarzenia.









Nie wiekowy, a półwiekowy kolarz…). Ogromny szacun, pamiętam doskonale, nazwisko tego zawodnika padało często przy okazji największych wyścigów…
Chłop musi mieć zdrowie