Gdy w zeszłorocznym podsumowaniu Cofidis otrzymywał notę 1,5/10 wydawało się, że to jednorazowa wpadka francuskiej grupy. Minął jednak kolejny sezon, a po tym obraz tej ekipy jest niewiele lepszy. Efektem było dopiero 20. miejsce w rankingu UCI oraz co najważniejsze – spadek z UCI World Touru co najmniej na lata 2026-28. To bez wątpienia spora porażka.
Przed sezonem 2025 podopieczni Cédrica Vasseura mieli jedno zadanie – zebrać tyle punktów, by Cofidis pozostał na poziomie UCI World Tour. Francuska grupa poczyniła w tym celu pewne wzmocnienia, a sprowadzeni zostali m.in. Dylan Teuns, Alex Aranburu czy Emanuel Buchmann. W sumie francuski zespół zasiliło aż 13 nowych zawodników i wydawało się, że tych będzie stać na wyniki pozwalające obronić Cofidis przed spadkiem. Z czasem na pomoc przyszło jeszcze Intermarché – Wanty, które na skutek fuzji z Lotto zwalniało kolejne miejsce na najwyższym poziomie. Mimo to francuski zespół zepsuł wszystko, co się dało, zajął dopiero 20. miejsce w rankingu z sezon 2025 przegrywając m.in. z Team Picnic PostNL czy Q36.5 Pro Cycling Team, a jedynie minimalnie pokonując upadającą Arkéa – B&B Hotels czy rodzimy Pro Team Team TotalEnergies. Co prawda podopieczni Cédrica Vasseura odnieśli 9 zawodowych zwycięstw, w tym nawet 2 na poziomie UCI World Tour, ale nie uchroni to ich przed krytyką po minionym sezonie.
Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇦🇺Wygrany etap Santos Tour Down Under
🇫🇷Triumf w Grand Prix Cycliste de Marseille La Marseillaise (1.1)
🇫🇷2. miejsce w kl. generalnej i triumf w kl. młodzieżowej Etoile de Bessèges (2.1)
🇪🇸Zwycięstwo w Clasica de Almeria (1.Pro)
🇵🇹Wygrany etap Volta ao Algarve (2.Pro)
🇧🇪7. lokata w Omloop Nieuwsblad
🇧🇪4. i 6. pozycja w Danilith Nokere Koerse (1.Pro)
🇧🇪7. pozycja w Classic Brugge-De Panne
🇧🇪7. miejsce w E3 Saxo Classic
🇧🇪4. i 6. pozycja w Scheldeprijs (1.Pro)
🇪🇸Wygrany etap i 7. miejsce w kl. generalnej Itzulia Basque Country
🇧🇪Triumf w Ronde van Limburg (1.1)
🇧🇪4. lokata w Brabanckiej Strzale (1.Pro)
🇩🇪7. miejsce w Eschborn-Frankfurt
🇧🇪2. lokata w Brussels Cycling Classic (1.Pro)
🇫🇷11. miejsce w kl. generalnej Critérium du Dauphiné
🇩🇰2. i 9. pozycja w Copenhagen Sprint
🇧🇪2 wygrane etapy i 3. lokata w kl. generalnej Ethias-Tour de Wallonie (2.Pro)
🇫🇷Wygrany etap i 3. pozycja w kl. generalnej Tour du Limousin-Périgord (2.1)
🇮🇹2. miejsce w Coppa Sabatini (1.Pro)
🇫🇷4. lokata w GP de Fourmies (1.Pro)
🇨🇦8. pozycja w Grand Prix Cycliste de Montréal
🇮🇹13. lokata w Il Lombardii
🇨🇳2. miejsce w kl. generalnej Tour of Taihu Lake (2.Pro)
🇯🇵3. i 8. pozycja w Utsunomiya Japan Cup Road Race (1.Pro)
Kluczowi kolarze Cofidis w sezonie 2025:
🇪🇸Alex Aranburu
30-letni Hiszpan był chyba jedynym kolarzem, którego transfer można podsumować jako faktycznie udany. Alex Aranburu przyszedł do Cofidisu jako potencjalny zbieracz punktów i z tego zadania wywiązał się na swoim standardowym poziomie – zajął 63. miejsce w rankingu UCI, co jest dla niego dość standardowym wynikiem. Najważniejszą składową w dorobku Hiszpana była jego rodzima Itzulia Basque Country, gdzie wygrał jeden z etapów, a w klasyfikacji generalnej zajął 7. miejsce. Ponadto z dobrych rezultatów warto wspomnieć 3. miejsce w Circuito de Getxo, 4. lokatę w Brabanckiej Strzale, 5. pozycje w Gran Premio Miguel Indurain i Circuit Franco-Belge, 8. lokatę w Grand Prix Cycliste de Montréal czy 15. miejsca w Mediolan-San Remo i Liège-Bastogne-Liège.
🇧🇪Milan Fretin
24-latek udowodnił w minionym sezonie, że wyniki z 2024 roku nie były przypadkiem. Udało mu się odnieść 3 zwycięstwa – w Clasica de Almeria, Ronde van Limburg i na etapie Volta ao Algarve, ponadto Belg nazbierał aż 18 finiszów w top10, a wśród nich jest też 2. lokata na odcinku Giro d’Italia czy 4. miejsca w Danilith Nokere Koerse, Scheldeprijs i GP de Fourmies. To był naprawdę solidny rok w wykonaniu belgijskiego sprintera.
🇵🇱Stanisław Aniołkowski
Przeglądając bazę danych serwisu ProCyclingStats, na 3. miejscu wśród kolarzy Cofidisu znajdziemy 28-letniego polskiego sprintera. Stanisław Aniołkowski co prawda zakończył sezon bez ani jednego zwycięstwa, ale swoją regularnością dołożył całkiem sporo punktów do dorobku francuskiej grupy, albowiem aż 19-krotnie plasował się w top10, w tym 8-krotnie na etapach i w wyścigach na poziomie UCI World Tour. Z najlepszych wyników warto wspomnieć m.in. 2. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour of Taihu Lake i w Trofeo Palma.
🇫🇷Alexis Renard
W podobnej sytuacji do Polaka był w sezonie 2025 także 26-letni francuski sprinter Alexis Renard. Ten również nie zanotował żadnego zwycięstwa, ale jednocześnie zdobył całkiem sporo punktów UCI – konkretnie o 12 więcej od naszego rodaka. Złożyły się na to przede wszystkim 2. miejsca w Copenhagen Sprint oraz Brussels Cycling Classic i 7. lokata w Classic Brugge-De Panne.
🇫🇷Bryan Coquard
33-letni francuski sprinter od dawna ma status absolutnego lidera swojej ekipy, a jednocześnie niekoniecznie ma to przełożenie na wyniki. Bryan Coquard co prawda potrafi wygrywać na poziomie UCI World Tour, czego mogą mu pozazdrościć jego koledzy, ale też gdy traci formę to miewa naprawdę długie przestoje. W sezonie 2025 jego jedyna wygrana przyszła już w styczniu podczas Santos Tour Down Under, a później było… średnio. W sumie Francuz nazbierał 15 lokat w top10, spośród których aż 4 pochodziły jeszcze z australijskiej eskapady. 33-latek był numerem 1 Cofidisu na finisze podczas Tour de France i Vuelta a España, a w obu w pierwszej „10” znalazł się tylko raz i były to 7. lokaty. Cóż, po Bryanie Coquardzie oczekiwano akurat zdecydowanie więcej.
Największe pozytywne zaskoczenia:
Alexis Renard i Milan Fretin zasłużyli na pewne pochwały, ale nie tylko oni. W barwach Cofidisu w tym roku swój życiowy sezon zanotowali także inni zawodnicy, w tym przede wszystkim dwójka, która wygrała po etapie Ethias-Tour de Wallonie. 3. miejsce w klasyfikacji tego wyścigu zajął 24-letni Olivier Knight, a życiowy sukces w tej imprezie święcił także 22-letni Clément Izquierdo. Zadowolony z tego roku może być także 22-letni Sam Maisonobe – każdy z nich pokazał, że warto było dać im szansę.
Największe rozczarowania:
Bryan Coquard dostał już pewną burę, ale lista kolarzy, którzy mieli dowozić punkty i tego nie robili jest zdecydowanie dłuższa. Bardzo przykro patrzyło się na to, jak po kontuzji odnaleźć nie potrafił się Simon Carr. Swojego dawnego poziomu nie osiągnęli także doświadczeni Dylan Teuns, Ion Izagirre, Jonathan Lastra czy Anthony Perez. O sezonie 2025 zapomnieć będzie chciał także Stefano Oldani.
Podsumowanie
Cofidis miał jedno zadanie i się z niego nie wywiązał, zatem ciężko tu o inną opinię na koniec niż jednoznacznie krytyczną. Co prawda w dorobku francuskiej grupy znalazły się 2 zwycięstwa na poziomie UCI World Tour, ale wciąż jest to marny punkt zaczepienia by mówić o tym, że ktokolwiek będzie tęsknił za tym zespołem w kolarskiej elicie. Najwyżej 30. miejsce w klasyfikacji generalnej wielkiego touru i brak czołowej „10” w monumentach – to pokazuje, że spadek może nie być dla Cofidisu przekleństwem, a szansą. Szansą na to, by skupić się na nieco mniejszych wyścigach, mierzyć siły na zamiary, a jeśli uda się zacząć na powrót punktować, to być może wrócić do UCI World Touru w 2029 roku z nową energią i jakością. Póki co zaś francuska grupa rzutem na taśmę zapewniła sobie obligatoryjną dziką kartę na wszystkie wyścigi UCI World Tour w przyszłym roku, zatem pierwszy rok po spadku nie będzie aż tak bolesny. Trzeba go teraz tylko nie przespać tak jak przespano sezon 2025.
Ocena potencjału Cofidis z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2025: 3/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2025: 2/10









Moim zdaniem to 2 to jest zbyt wysoka ocena i autor jest zbyt poblazliwy.
Niby sensownie chcieli grać na kilka fortepianow i zbierać punkty, ale wobec tego nie mieli żadnego pociągu na metach i często kończyło się to oboma sprinterami w drugiej dziesiątce. Skoro każdorazowo nie dawało to rezultatu a oni wciąż w to brneli? Cytat Einsteina tu pasuje.
Obudzili się mam wrażenie w 2 połowie września że trzeba robić punkty. Wiele anonimowych wyścigów. Stawianie na Francuzów kosztem najsilniejszych, moim zdaniem 1.5 byłoby bardziej adekwatne za początek i koniec sezonu i zachęta do utrzymania dzikiej karty w 27 i 28. Absolutnie obrzydliwy sezon.
Żeby ledwie wyprzedzić arkee i Total energies, to naprawdę trzeba mieć talent.
Dla mnie to sezon na 1, praktycznie żądnych wyników w tym sezonie, nie będzie ich w ogóle brakować.
Pełna zgoda. Wybitnie frustrująca była sytuacja gdy mieli sprintera zdolnego walczyć o dobre lokaty a połowa zespołu jeździła po tyłach
Mimo wszystko pewne wyniki były, w tym wygrane na poziomie World Tour, o których dzisiejsi „bohaterowie” mogli tylko pomarzyć. Ciężko też by ich brakowało, skoro nadal będą jeździli wszystkie największe wyścigi 😉
*mierz zamiary według sił, a nie siły na zamiary – bardzo powszechny błąd.
To drugie zalecał Mickiewicz w „Odzie do młodości” i chodziło mu o to, żeby nie zwracać uwagi na swe ograniczenia, tylko mierzyć jak najwyżej, ignorować je.