fot. Pho3nix Cycling Team

Sezon przełajowy wchodzi na coraz wyższe obroty, a w miniony weekend na szosach całej Europy odbyło się sporo wyścigów wpisanych do kalendarza UCI. Co może bardzo cieszyć to fakt, że w niejednym z nich po wygrane sięgali Polacy – osiągali to Kacper Mizuro, Zuzanna Krzystała i Emilia Bindacz.

Za nami kolejne wyścigi w ramach sezonu przełajowego 2025/26. Polscy zawodnicy w ten weekend rozjechali się po całej Europie i w niejednym wyścigu wpisanym do kalendarza Międzynarodowej Unii Kolarskiej pokazali się z bardzo dobrej strony, zajmując czołowe lokaty, a nawet wygrywając.

W Niemczech, w ramach Rund um die Chemnitzer Radrennbahn (C2), wyścig juniorów wygrał Kacper Mizuro (Pho3nix Cycling Team). W tych samych zawodach 5. w elicie kobiet była Rozalia Dutczak (TKK Pacific Nestle Fitness).

Wyniki:

Z kolei na Węgrzech w ramach DSI Cross Debrecen (C2) po wygraną w elicie kobiet sięgnęła Zuzanna Krzystała (Pho3nix Cycling Team). Wśród panów 2. był Brajan Świder (JBG-2 Team), w stawce juniorów 2. miejsce zajął Krzysztof Gdula (Pho3nix Cycling Team), zaś w juniorce mieliśmy polski dublet – wygrała Emilia Bindacz (Grupa Kolarska Victoria Rybnik) przed klubową koleżanką Leną Koroną.

Wyniki:

W sobotę w Czechach, w ramach HSF System Cup w Jicinie (C2) 3. miejsce w elicie mężczyzn zajął Marek Konwa (TJ Skoda Mlada Boleslav).

Wyniki:

Warto wspomnieć, że nie są to pierwsze polskie sukcesy w tym sezonie. Już w połowie października polscy zawodnicy zdominowali litewskie Velocx International CX Race w Wilnie (C2), gdzie w elicie mężczyzn wygrał Szymon Pomian (Mazowsze Serce Polski), wśród kobiet najlepsza była Antonina Kucharska (KS Klif Chłapowo), a w stawce juniorów wygrał Michał Struzik (Warszawski Klub Kolarski). Smak wygranej znał już wcześniej także Kacper Mizuro, który wygrał oba wyścigi w ramach szwedzkiego Varberg Cyclocross (C2).

Poprzedni artykułBeKING 2025: Plejada gwiazd światowego kolarstwa na starcie
Następny artykułBiniam Girmay: „Wciąż prowadzimy rozmowy z kilkoma dobrymi zespołami”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Mario
Mario

Nie należy tutaj zapomnieć, że Marek Konwa nazywany k..wą jest za to, że za pieniądze z charytatywnej zbiórki na ratowanie życia i zdrowia swojej żony kupił samochód, zatowarował sklep i wydawał na dostatnie życie ze swoja kochanką.

Marcin
Marcin

Niestety przykro się to czyta….echhhh

tom
tom

Do Mario
Bardzo dobrze że przypominasz tą sprawę, bo za to co zrobił to nie powinno się o tym „czymś” wogóle pisać, gościu za kradzież tych pieniędzy to powinien w pace siedzieć!

Marcraft
Marcraft

Jakby dbał o swoją żonę, to mógłby sobie kupić dodatkowo samochód. Kto bogatemu zabroni.