Ojciec Remco Evenepoela, Patrick Evenepoel, wybrał się na rozmowę do walońskiej stacji RTBF, w której udzielił bardzo ciekawego wywiadu. Jego zdaniem Tadej Pogačar może w przyszłym roku ominąć Tour de France, by postawić na start w Giro d’Italia i Vuelta a España.
Tadej Pogačar zdecydował się po zakończeniu sezonu 2025 nie wypowiadać się na temat swojego przyszłorocznego kalendarza, a to spowodowało falę medialnych spekulacji. Dołączył do nich Patrick Evenepoel, ojciec Remco Evenepoela, który postanowił podzielić się swoim przemyśleniem. Jego zdaniem Słoweńca zabraknie na starcie przyszłorocznego Tour de France.
Z tego, co słyszałem, Tadejowi bywa naprawdę ciężko pogodzić wszystkie swoje ambicje. Ciągle mówi się o nim w kontekście Tour de France, ale mam wrażenie, że Tadej Pogačar nie pojedzie Tour de France. Chce pojechać Giro i Vueltę. To płynie z serca peletonu. Na razie wydają się to głównie plotki, bez konkretnych dowodów. Niemniej jednak jest prawdopodobne, że dwukrotny mistrz świata nie pojedzie w przyszłym roku w Tourze. W tym roku już dał do zrozumienia, że ściganie we Francji bardzo go zmęczyło. Kilkukrotnie wspominał też o wcześniejszym przejściu na emeryturę, więc widać, że wypala go to psychicznie
— opowiadał 57-letni Belg.
Patrick Evenepoel jednocześnie ocenił także szanse swojego syna pod kątem rywalizacji w wyścigu, w którym miałoby zabraknąć Tadeja Pogačara. Ojciec nowego nabytku Red Bull – BORA – hansgrohe wydaje się nie być zły na to, że na trasie pojawiło się wyjątkowo mało kilometrów jazdy indywidualnej na czas, która z pewnością sprzyjałaby Remco Evenepoelowi.
Klasyfikacji generalnej nie wygrywa się podczas jazdy indywidualnej na czas, ale w górach. Niezależnie od tego, czy jest to 40, 50 czy 60 kilometrów jazdy indywidualnej na czas, nie sądzę, żeby to cokolwiek zmieniało. W ostatnim tygodniu wciąż można mieć 3 minuty przewagi i stracić 10 na pojedynczym etapie. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy szansę. Wszyscy wiedzą, że Remco jest bardzo silny psychicznie. Już w swoim pierwszym Tourze stanął na podium. W tym roku nie był gotowy fizycznie i to go pokonało. Wierzę, że przy bardzo dobrej zimie, doskonałym przygotowaniu i bez pecha, może dać z siebie 100 procent w Tourze i osiągnąć bardzo dobry wynik
— zakończył Patrick Evenepoel.










dziadzio sobie może pomarzyć 🙂 Główne cele Tadka to ciągnąć na maxa liczbę wygranych w TdF i monumenty. Vuelta jest marginalnym celem
Jak dobrze sie wsłuchać w wywiady Pogacara to prawdopodobnie jeszcze przed 30stka skończy kariere
Jakie plany ma Tadek a jakie jego szefowie to dwie różne ścieżki. Pogi to typ człowieka, który lubi rywalizację dla tej frajdy, która pozwala na koniec wyścigu podnieść ręce w geście zwycięstwa. Przy tym uwielbia się ścigać i walczyć. Oczywiście ważne są tytuły i prestiż wyścigów, ale gdyby dać mu wolną rękę to odpuścił by pętlę. Może by faktycznie celował w dublet różu i czerwieni? Może by startował co roku we wszystkich monumemtach?
Jednak ma szefów a oni nastawieni są na TdF i to się nie zmieni. Może gdyby Tadek chciał odejść z UAE to dostał by wolną rękę w wyborze wyścigów. Ale to czysta spekulacja.
O pętli Tadek nie wypowiada się tak ciepło jak choćby o Giro. A świeżość i radość w kolarstwie jest bardzo ważna w perspektywie dłuższego ścigania. Jeżeli zabraknie przyjemności w rywalizacji chłop się wypali. Największym przeciwnikiem Słoweńca jest on sam. We współczesnym peletonie nawet Jonas został w niższej lidze.
Marzenia tatusia…Kiedy pobije nieistniejący rekord Lancea, wtedy może odpuści sobie start we Francji.
Podpisuję się pod słowami Łukasza. Tadej może nie mieć ochoty ale ma kontrakt do końca 2030 roku i jest o tyle ważny dla swojej drużyny o ile dla niej wygrywa. Nie sądzę, żeby właściciele pozwolili mu nie jechać TdF. Kto miałby wtedy TdF wygrać? Almeida będzie drugi lub trzeci, Ayuso nie ma, Yates już nie da rady. Vine? del Toro? niby możliwe ale ryzyko zbyt wysokie
„Michał
Jak dobrze sie wsłuchać w wywiady Pogacara to prawdopodobnie jeszcze przed 30stka skończy kariere”
I wtedy pojedzie opędzlować tą brakującą Vuelte, wygrzewając kości na słońcu 🙂