Niezbyt dobrze zakończyły się tegoroczne mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym dla Ilana Van Wildera (Soudal Quick – Step). Jeden z najważniejszych pomocników Remco Evenepoela musiał się wycofać w Kigali na skutek kraksy, a teraz okazuje się, że Belg przedwcześnie zakończy sezon 2025.
Ilan Van Wilder miał w swoim programie startowym zbliżające się wielkimi krokami mistrzostwa Europy w kolarstwie szosowym oraz włoski wyścig Il Lombardia. Belg będzie musiał jednak zrezygnować z tych planów, ponieważ na mistrzostwach świata złamał nadgarstek. O zaistniałej sytuacji kibiców poinformował właśnie Van Wilder – za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Nie tak chciałem zakończyć moje pierwsze mistrzostwa świata… Złamałem nadgarstek po 50 kilometrach w wypadku, którego nie mogłem uniknąć. Jestem bardzo rozczarowany, że tak zakończyłem wyścig, a zaraz potem cały sezon. Mam dobre nogi, ale niestety doznałem złamania. Mimo to jestem zadowolony z sezonu i dumny z tego, co osiągnąłem. Będę potrzebował trochę czasu na odpoczynek i regenerację, ale na pewno będę zmotywowany do tego, co ma nadejść
– napisał Ilan Van Wilder.
Sporym pocieszeniem dla belgijskiego kolarza może być to, że jego lider, a więc Remco Evenepoel zdobył w Kigali srebrny medal w wyścigu ze startu wspólnego (nie zapominając również o złocie w jeździe indywidualnej na czas, gdzie Ilan wywalczył brązowy krążek).
Forma Ilana Van Wildera stała ostatnio na bardzo wysokim poziomie, więc Belg ma czego żałować, ale na pewno wróci do ścigania jeszcze mocniejszy. Życzymy dużo zdrowia!
Wyświetl ten post na Instagramie









