Do kontrowersji doszło na finiszu trzeciego etapu Lidl Deutschland Tour. Jako pierwszy linię mety minął Danny van Poppel (Red Bull – BORA – hansgrohe). Mistrz Holandii został później relegowany przez sędziów.
Holender został ukarany za zmianę toru jazdy oraz kilkukrotnie zajechanie drogi i w ostateczności uniemożliwienie skutecznego finiszu Mathew Brennanowi (Team Visma | Lease a Bike). Zwycięzcą etapowym ostatecznie ogłoszono drugiego na mecie Sørena Wærenskjolda (Uno-X Mobility).
Do sprawy odniósł się mistrz świata i niedawny triumfator Tour de France Tadej Pogačar. Słoweniec na swoim profilu na instagramie udostępnił relację, w której stanął po stronie van Poppela i skrytykował organizatorów za decyzję o relegacji.

Bezsprzeczny zwycięzca dzisiejszego etapu. Te relegacje czysty żart i są nieprawidłowe. Spartaczona praca… Nie pierwszy raz w tym sezonie. Gratulacje Danny van Poppel, wygrałeś
– opisał zdjęcie obrazujące finiszującego Holendra Pogačar.
#Replay 🎥 / #DeutschlandTour 🇩🇪
🇳🇱 Danny van Poppel (RBH) domine le sprint houleux sur l’étape du jour au Tour d’Allemagne. Il devance 🇳🇴 Soren Warenskjold (UXM). pic.twitter.com/zobLu76KSm— Renaud Breban (@RenaudB31) August 23, 2025
Jakie jest Wasze zdanie na temat całej sytuacji? Czy sędziowie słusznie ukarali van Poppela?










Łatwiej by było, gdybyście dali link do sprintu 😀 ni ale znalazłem no i ciężko jednak zgodzić se z Pogim, tu było bardzo niebezpiecznie
Zdecydownie i bezsprzecznie wygrał Danny
Pogi nie ma racji. Van Popel ogólnie pojechał niebezpiecznie. On chyba stracił świadomość tego co robił, jak po narkotykach. I nie on pierwszy. Właściwie to ten finisz powinien zakończyć się efektowną kraksą, cud że do niej nie doszło. Zmieniał tor jazdy dwa razy, nie mając do tego powodu innego, niż zajechanie drogi rywalowi. Na finiszu, kolarz który jest na czele, nie powinien mieć prawa do zmiany toru jazdy. Była dobra okazja w Katowicach na TdP dobrych parę lat temu aby to wreszcie ucywilizować. Jeżeli nic z tym nie zrobią to zwycięzcami często będą nie najszybsi, tylko najbardziej bezwzględni – delikatnie mówiąc.
Z CAŁYM SZACUNKIEM DO TADEJA I VAN POPPELA ALE BARDZO AGRESYWNY FINISZ, CHOLERNIE NIEBEZPIECZNY DLA INNYCH FINISZUJĄCYCH KOLARZY. A DELIKATNIE MÓWIĄC I SIĘ NIE CHWALĄC TROCHĘ WYŚCIGÓW W SWOIM ŻYCIU OGLĄDAŁEM OD PONAD 30 LAT, MOŻE DŁUŻEJ, JAK JESZCZE EUROSPORT BYŁ W WERSJI ANGIELSKIEJ A TOUR DE FRANCE WYGRYWAŁ MÓJ IDOL MIGUEL INDURAIN.. 😊
SPÓJRZCIE NIE NA VAN POPPELA TYLKO NA ZAWODNIKÓW Z TYŁU ZA NIM CO MUSIELI ROBIĆ, JAKIE UNIKI, ŻEBY NIE STAŁA SIĘ TRAGEDIA NA FINISZU. SZOK 😲
Może podajcie cała wypowiedź a nie tylko jej pierwsza część… przecież napisał, że w tym przypadku skoro releguje się jednego zawodnika, wszyscy powinni być traktowani równo, i 4-5 innych też powinno otrzymać karę.
mega niebezpiecznie van Poppel się zachował tutaj, finisz chaotyczny, ale jechał jak pijany
Pogi ma rację. No ludzie kochani, no jak?
Żeby nie było wątpliwości następnym razem Van Poppel powinien mieć zamontowanego w rowerze tylnego strzelca jak messerchmitt Me 110, ewentualnie system rozsypywania pinezek, tak, żeby sędziowie się odczepili od niego.
Pospadają z rowerów to się nauczą na przyszłość, żeby dystans trzymać. Się pcha jeden z drugim to ma teraz. Zmienił to zmienił, po co drążyć temat?
Biedny Poppi, o co ta afera? Może i jechał jak naje..ny kombajnem po żniwach, ale on z pewnością omijał jakąś biedną mrówkę – jechał pierwszy to widział, a ten w zielonym co się tak awanturował, rękami machał jakby komara odganiał na pewno ją rozjechał, więc kto powinien być relegowany pytam się ja, a?
No, także ten, khem, wyniki anulować, Popiego przywrócić, a bekasa zab… o przepraszam.
To nie ta bajka.
Słoweńca coraz bardziej odkleja. Konsekwentnie, od ponad roku, raczy coraz głupszymi i bardziej absurdalnymi wypowiedziami. Zaczęło się od chowania się w krzakach z Novakiem na Katalonii i ogłoszeniu, gdzie zaatakuje na Strade Bianche, na zasadzie „i tak nic mi nie zrobią, bo są słabi”, ucieczki na UAE Tour, bo mu się nudzi i tempo za słabe jak na jego trening, teraz te słowa z Touru o tym, że jest nieszczęśliwy, bo nie ma żadnej konkurencji. Krytyka każdego ruchu innych drużyn, zwłaszcza wszystko co robi Visma jest najgorsze. Mówienie o jakimś wypaleniu.
A teraz to. Zapomniał już, jak przez podobną zmianę kierunku jazdy ściął go Johannessen? Czy to jakaś nieudolna próba trollingu w związku ze wciąż bolącą go relegacją Oliveiry?
Finisz jak wiele innych, to jest sport na najwyższym poziomie, adrenalina, emocje wiec wyglądało na ok
Nie zależy zapominać też, że dzięki relegacji Holendra, Waerenskjold umocnił się na pozycji lidera wyścigu, a Narvaez nie ma wielkich szans na zwycięstwo. No i może ktoś pamięta, że ten sam Waerenskjold kilka lat temu miał ofertę z UAE i odmówił, kierując się względami etycznymi, moralnymi? 😉
Nie sądzę, żeby wpływ na to wszystko mógł mieć fakt, że gdyby nie to zajechanie drogi, to mógł to wygrać Brennan, no ale kto wie… w końcu ostatnio Visma za wszystko winna – ataki złe, brak ataków też zły, atak na zjeździe zły, każdy komentarz Jorgensona zły.
Coraz trudniej jest lubić Słoweńca, a kiedyś był jednym z moich ulubieńców…
Jedyne z czym ma rację to fakt, że dyskwalifikacji mogło być więcej… to co robił Watson też było dość średnie. Delikatnie rzecz ujmując.