Damiano Caruso (Bahrain Victorious) triumfował na czwartym etapie Vuelta a Burgos 2025. Wiekowy Włoch spędził cały dzień w ucieczce i ostatecznie okazał się najmocniejszym kolarzem znajdującym się w odjeździe. Tuż za nim uplasował się Rui Costa (EF Education-EasyPost), a podium dopełnił Rui Oliveira (UAE Team Emirates-XRG). Liderem klasyfikacji generalnej pozostaje Léo Bisiaux (Decathlon AG2R La Mondiale).
Na kolarzy czekał wynoszący 162,7 kilometrów długości etap po nieregularnym, jak na hiszpańska etapówkę przystało, terenie. Głównymi punktami tego dnia były premie górskie na Alto del Collado de Vilviestre (5,3 km; 3,8%) oraz kluczowe Alto del Cargadero (7,6 km; 2,9%). To właśnie tam można spodziewać się ataków, które mogą zaskoczyć sprinterów.

Zawodnicy wystartowali około godziny 12:53. Właściwie od razu w ucieczkę zabrać się chciało wielu zawodników, a peleton raz po raz kasował kolejne ataki. Początek dzisiejszego etapu przebiegł w bardzo szybkim tempie, albowiem ucieczka dnia uformowała się dopiero po 27 kilometrach ścigania. W jej skład wchodzili: Rui Oliveira (UAE Team Emirates-XRG), Ben Zwiehoff (Red Bull-Bora-hansgrohe), Javier Romo (Movistar), Damiano Caruso (Bahrain Victorious), Rui Costa (EF Education-EasyPost), Nickolas Zukowsky (Q36.5 Pro Cycling) i Larry Warbasse (Tudor Pro Cycling).
Za harcownikami ruszyli jeszcze Julien Bernard (Lidl-Trek) oraz Jose Maria Garcia (Illes Balears Arabay). Po około 55 kilometrach ścigania, ucieczka miała 3 minuty przewagi nad peletonem i z czasem regularnie rosła.
Po dosyć długiej pogoni przewaga między pierwszą, a drugą grupą regularnie się powiększała, co przekreśliło szanse dołączenia wyżej wspomnianych kolarzy do ucieczki dnia. Dobra współpraca czołówki poskutkowała w powiększeniu przewagi nad peletonem do około 5 minut po prawie 100 kilometrach ścigania.
Sytuacja pozostawała niezmienna, a w międzyczasie peleton złapał goniącego Bernarda i Garcię. Na lotnej premii w Palacios de la Sierra triumfował Rui Oliveira (UAE Team Emirates-XRG). Na 45 kilometrów przed metą harcownicy mieli 3 minuty i 30 sekund przewagi. Sytuacja nie zmieniła się nawet po przejechaniu Alto del Collado de Vilviestre, gdzie na premii górskiej 3. kategorii wygrał Damiano Caruso (Bahrain Victorious).
Do mety pozostawało 27 kilometrów, a przewaga uciekinierów nad peletonem się nie zmieniała, co dawało szanse na triumf, któregoś z aktywnych na dzisiejszym etapie kolarzy. Peleton zareagował dosyć późno, jednak kiedy w końcu narzucono tam mocne tempo, przewaga zaczęła spadać w dosyć szybkim tempie. Na początku podjazdu Alto del Cargadero, strata do czołówki wynosiła 2 minuty i 40 sekund.
Na atak na wzniesieniu zdecydował się bardzo mocny tego dnia Damiano Caruso (Bahrain Victorious). Na jego przyspieszenie był w stanie zareagować jedynie Ben Zwiehoff (Red Bull-Bora-hansgrohe), jednak Niemiec nie zdołał utrzymać koła kolarza Bahrain Victorious. Doświadczony Włoch szybko zostawił w tyle swoich towarzyszy z ucieczki i samotnie zaczął mknąć w stronę mety. W międyczasie z peletonu urwał się Afonso Eulalio (Bahrain Victorious), jednak po chwili został złapany.
Damiano Caruso (Bahrain Victorious) wygrał premię górską na Alto del Cargadero i z przewagą prawie trzech minut jego zwycięstwo było już pewne. Doświadczony Włoch odniósł zwycięstwo we wspaniałym stylu po spędzeniu całego dnia w ucieczce. Etapowe podium uzupełnili Rui Costa (EF Education-EasyPost) i Rui Oliveira (UAE Team Emirates-XRG). Liderem wyścigu pozostał Léo Bisiaux (Decathlon AG2R La Mondiale).
Wyniki 4. etapu Vuelta a Burgos 2025:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









