Jeżdżący do tej pory dla Alpecin – Deceuninck Edward Planckaert od kolejnego sezonu zmieni barwy klubowe. Belg związał się kontraktem z Soudal Quick – Step na trzy sezony, do 2028 roku. 

Edward Planckaert jest znany w peletonie jako jeden z najbardziej oddanych pomocników. Przez ostatnie pięć sezonów, które spędził w drużynie Alpecin – Deceuninck dał się poznać zarówno jako jeden z wyprowadzających w sprinterskim pociągu, a także wspierając swoich liderów na północnych klasykach. I to właśnie na pomaganiu chce się skupić Belg. Zawodnik podkreśla również, że możliwość transferu do Soudal, któremu kibicował w dzieciństwie, to dla niego wyjątkowa sprawa i spełnienie marzeń.

Zacząłem jeździć na rowerze, gdy miałem zaledwie osiem lat, marząc o tym, by pewnego dnia dołączyć do takiej drużyny jak Soudal Quick-Step, i jestem niesamowicie szczęśliwy, że to marzenie wreszcie się spełni w przyszłym roku. Zawsze podziwiałem walecznego ducha Wilczego Stada i to, w jaki sposób zawsze jeżdżą sercem, więc dołączenie do tej drużyny od 2026 roku jest czymś naprawdę wyjątkowym. Jako dumny Flamand jestem gotów dać z siebie wszystko i pomóc moim liderom oraz drużynie w zdobyciu jak największej liczby zwycięstw

W samych superlatywach o swoim nowym zawodniku wypowiedział się dyrektor sportowy drużyny – Jurgen Foré, który zwrócił uwagę na wszechstronność Planckaerta.

Wzmacniając naszą drużynę na nadchodzący sezon, witamy Edwarda – kolarza, który potrafi dobrze radzić sobie w wielu różnych wyścigach i scenariuszach. Pokazał, na co go stać, odkąd dołączył do World Touru, co sprawia, że jesteśmy przekonani, iż jego wsparcie i doświadczenie w klasykach, Grand Tourach i na sprinterskich finiszach będą dla nas pomocne w najważniejszych momentach

 

Poprzedni artykułTour de Pologne 2025: Relacja tekstowa na żywo z 3. etapu
Następny artykułTour de Pologne 2025: Majka, Lapeira i Vacek przed najtrudniejszym etapem
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze