fot. Critérium du Dauphiné

Po odniesieniu swojego pierwszego zwycięstwa w World Tourze, Jake Stewart wkracza w nowy etap kariery. Brytyjczyk podpisał właśnie trzyletnie przedłużenie kontraktu z Israel – Premier Tech, które zatrzyma go w ekipie do końca 2028 roku.

25-latek z Coventry odniósł w zeszłym tygodniu spektakularne zwycięstwo na 5. etapie Critérium du Dauphiné, wygrywając sprint z peletonu, zaledwie kilka dni po tym, jak był bliski triumfu już na otwarcie wyścigu. Kilka tygodni wcześniej cieszył się ze swojego pierwszego zwycięstwa w barwach IPT podczas 4 Jours de Dunkerque w maju. Choć dołączył do zespołu dopiero w 2024 roku, Stewart szybko udowodnił swoją wartość, co podkreśla menedżer generalny drużyny, Kjell Carlström.

Jake dołączył do nas jako kluczowy pomocnik dla naszych sprinterów, ale od początku wiedzieliśmy, że ma potencjał, by samemu stać się liderem, zarówno na rowerze, jak i poza nim. Bardzo szybko zaaklimatyzował się w ekipie i stał się jednym z naszych najcenniejszych zawodników, kimś, kogo każdy chce mieć u boku na starcie. Już na początku tego roku wiedzieliśmy, że chcemy zatrzymać Jake’a na dłużej, i bardzo się cieszymy, że udało się to sfinalizować. Jego dwa zwycięstwa od tamtej pory to dowód ciężkiej pracy i determinacji, a zarazem zasłużona nagroda. Jake ma przed sobą świetlaną przyszłość, a my jesteśmy dumni, że będzie się dalej rozwijać w naszych barwach

— przyznaje Kjell Carlström.

Dla samego Stewarta decyzja o przedłużeniu kontraktu była naturalna, głównie ze względu na atmosferę panującą w zespole.

To była łatwa decyzja, o której zacząłem myśleć już pod koniec zeszłego roku. Bycie częścią drużyny, która odnosi sukcesy i uczestniczy w wielu zwycięstwach, jak choćby podczas Tour of Britain, La Flèche Wallonne czy Tour of Guangxi, pozwoliło mi na nowo pokochać kolarstwo i trening. To w ogromnej mierze zasługa zespołu, jego profesjonalizmu i wsparcia. Ta atmosfera pozwoliła mi zacząć realizować mój potencjał. Zawsze wiedziałem, na co mnie stać, ale wcześniej nie potrafiłem tego w pełni pokazać

— mówi Jake Stewart.

Poprzedni artykułJurgen Foré: „Na Wielką Pętlę połączymy dla Remco siły z Dauphiné i Suisse”
Następny artykułFabio Felline wraca do ścigania, do zespołu, w którym wszystko się zaczęło
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze