fot. AlUla Tour

Tim Merlier nie był sobie lepiej wyobrazić pierwszego startu w sezonie. Sprinter Soudal Quick-Step został zwycięzcą pierwszego etapu AlUla Tour.

Pierwszy etap wyścigu w Arabii Saudyjskiej, który prowadził dookoła Al Manshiyah Train Station, zgodnie z przewidywaniami zakończył się sprinterskim finiszem. Tim Merlier wybrał odpowiedni moment do rozpoczęcia finiszu i pewnie ruszył lewą stroną drogi przy barierkach po premierowy triumf w 2025 roku. Przed rokiem na AlUla Tour Belg etap prowadzący po tej trasie zakończył na 3. miejscu, a później wygrał 3. i 4. odcinek oraz klasyfikację punktową.

Zawsze przyjemnie jest rozpocząć sezon od zwycięstwa. To idealny dzień. Taka wygrana działa motywująco. Trudno powiedzieć, czy jestem tak dobry, jak w zeszłym roku. Mogę się opierać na pewnych rzeczach, ale w wyścigu zawsze jest inaczej. Jak zawsze w pierwszym wyścigu sezonu było nerwowo, ale daliśmy radę. Na 1,8 kilometra przed metą straciłem koło Berta Van Leberghe, ale zdołałem wrócić. Później pojechał znakomicie, prawie kilometr pod wiatr. Wykonał naprawdę niesamowitą pracę

– przyznał Tim Merlier w wywiadzie po zakończeniu etapu.

Na finiszu sprinter Soudal Quick-Step wyprzedził Juana Sebastiana Molano (UAE Team Emirates – XRG) i Maikela Zijlaarda (Tudor Pro Cycling Team). W rywalizacji uczestniczyło wielu innych kolarzy, którzy liczyli co najmniej na trzecie miejsce. Dla Dylana Groenewegena piąte miejsce to porażka. Szczególnie, kiedy jeździ się w grupie Team Jayco AlUla, której sponsor widnieje w nazwie wyścigu.

Pierwszy sprint sezonu jest zawsze nerwowy. Na 5 kilometrów przed metą byłem za peletonem. Zespół przywrócił mnie do czołówki, ale na zakręcie znów straciłem koło. Na ostatniej prostej znów jechałem na kole Maxa Walscheida. Potem kolarz Picnic PostNL pojechał za bardzo w prawo i nie było czasu na sprint, aby wyjść z przyblokowania. Miałem nogi i mam nadzieję, że poprawię się w kolejnych dniach

– powiedział Groenewegen dla swojego zespołu.

Jeszcze niżej uplasował się inny z holenderskich sprinterów. Fabio Jakobsen (Picnic PostNL) finiszował dopiero na 11. pozycji.

Dla nas wszystkich był to pierwszy start w sezonie. Pojechaliśmy naprawdę dobrze i mogliśmy szykować się na finisz z fabio. Nadal musimy to przeanalizować, ale myślę, że możemy być zadowoleni z tego, jak pojechaliśmy jako zespół

– czytamy w wypowiedzi Johna Degenkolba na stronie drużyny.

Drugi etap AlUla Tour zakończy się krótkim podjazdem na Bir Jaydah Mountain Wirkah. Kolejnego sprinterskiego pojedynku możemy się spodziewać więc w czwartek.

Poprzedni artykułKatarzyna Niewiadoma w nowym spocie reklamowym zondacrypto
Następny artykułPrzełajowe mistrzostwa świata nie dla Marianne Vos
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze