fot. Piotr Łabaziewicz / Wenasportlive Superliga CX

Marek Konwa ponownie poza zasięgiem rywali! 34-letni kolarz TJ Auto Skoda MB po raz 13. z rzędu wywalczył tytuł mistrza Polski elity w kolarstwie przełajowym. Na podium wraz z nim stanęli Filip Helta oraz Ksawier Garnek, zaś w rozegranej w ramach tego samego wyścigu rywalizacji orlików medale wywalczyli kolejno Ksawier Garnek, Kacper Doppke oraz Brajan Świder.

O 13:45 rozpoczął się wielki finał 88. Mistrzostw Polski w kolarstwie przełajowym – najlepsi w Polsce zawodnicy wyruszyli na niespełna 2,5-kilometrowa pętlę poprowadzoną na terenie Centralnego Ośrodka Sportu w Cetniewie nieopodal Władysławowa oraz otaczające go tereny. Na dość technicznej rundzie znalazło się wiele błotnistych fragmentów, a dzięki wielkiej walce organizatorów udało się na zmagania elity mężczyzn przywrócić wyłączony z wcześniejszych wyścigów odcinek poprowadzony po plaży. To było bardzo selektywne okrążenie.

Rywalizacja panów rozpoczęła się bardzo dynamicznie, a zawodnicy kilkukrotnie na pierwszych kilkuset metrach zmieniali się na prowadzeniu. O liderowanie mocno walczył Brajan Świder (Pho3nix Cycling Team), zaś stosunkowo spokojnie do zmagań pochodził przebijający się z mniej więcej 5-6 pozycji Marek Konwa (TJ Auto Skoda MB), który w drugiej połowie tzw. „ślimaka” wyprzedził swoich rywali i rozpoczął jazdę po kolejne złoto. 34-latek gdy już znalazł się na czele to nikt nie był w stanie utrzymać jego tempa, aczkolwiek od swoich konkurentów odskakiwał Filip Helta (KTM SRG MTB Team). Na panów czekał plażowy fragment trasy wyłączony wcześniej z rywalizacji wcześniejszych kategorii, a za plecami Marka Konwy, Filipa Helty czy jadącego na 3. pozycji Kacpra Doppke (KS Klif Chłapowo) niektórzy kolarze przekonali się o tym jaką temperaturę mają morskie fale, które dosięgnęły kilku z nich.

Marek Konwa po 1. rundzie miał już 25 sekund przewagi nad Filipem Heltą i Kacprem Doppke, który to dogonił znanego głównie z kolarstwa górskiego rywala. Cały czas blisko walki o medale byli Karol Ostaszewski (JBG-2 Team), Ksawier Garnek (UKS Krupiński Suszec), Piotr Kryński (Warszawski Klub Kolarski), Szymon Pomian (Mazowsze Serce Polski) i wspominany wcześniej Brajan Świder.

Druga z pięciu rund nie przyniosła wielkich zmian w stawce. Marek Konwa nieprzerwanie powiększał swoją przewagę, z tyłu drugi jechał Filip Helta, który starał się utrzymać kilkusekundowy zapas nad grupą goniącą, w skład której wchodzili Ksawier Garnek, Kacper Doppke i Szymon Pomian. Ponad pół minuty do tych zawodników stracił Karol Ostaszewski i Piotr Kryński, zaś Brajan Świder tracił coraz więcej i wydawało się, że zostaje mu skupić się na obronie 3. miejsca wśród orlików.

Stabilizacja i walka z własnymi słabościami

Marek Konwa zdawał się nie odczuwać w żaden sposób trudów trasy, aczkolwiek za jego plecami było widać po kolarzach jak ciężki jest to wyścig. Zdarzały się uślizgi i upadki, bardzo nieprzyjemnie wyglądało gdy Karol Ostaszewski przewrócił się na wyjeździe z plaży. Co jednak najważniejsze dla walki o medale to fakt, że Filip Helta cały czas utrzymywał się na 2. pozycji, 4 sekundy tracił do niego prowadzący wśród orlików Ksawier Garnek, zaś Szymon Pomian i drugi kolarz do lat 23 Kacper Doppke tracili już coraz więcej. Na 6. miejsce po problemach rywali awansował Brajan Świder, ale ten miał niemal minutę straty do najbliższego z konkurentów.

Mniej więcej w połowie 4. rundy doszło do bardzo ważnego ataku – Ksawier Garnek wyprzedził Filipa Heltę i zaczął wywierać presję na starszego o 8 lat rywala. Z tyłu Kacpra Doppke zostawił za plecami Szymon Pomian, który gdzieś na dłuższych odcinkach mógł jeszcze zerkać w stronę jadących na 2. i 3. miejscu konkurentów.

Przy wjeździe na finałową rundę Ksawier Garnek i Filip Helta tracili prawie minutę do Marka Konwy i mieli ponad pół minuty zapasu nad Szymonem Pomianem. Walka o srebro zapowiadała się zatem niezwykle ciekawie, a atmosferę tylko podgrzał upadek Ksawiera Garnka z początku rundy. Kolarz UKS Krupiński Suszec szybko się zebrał, ale ponownie to Filip Helta wyszedł na 2. miejsce i spróbował odjechać od swojego konkurenta. Ta sztuka powiodła się kolarzowi KTM SRG MTB Team, który na plażowym odcinku miał około 10 sekund przewagi nad swoim rywalem.

Na mecie swoje 13. z rzędu złoto w elicie mógł celebrować Marek Konwa, za którego plecami mieliśmy dwóch kolarzy debiutujących na podium w tej kategorii wiekowej. Srebro wywalczył Filip Helta, brąz w elicie i złoto wśród orlików zawisło zaś na szyi Ksawiera Garnka. Kolejne miejsca zajęli Szymon Pomian, 2. wśród kolarzy do lat 23 Kacper Doppke oraz zdobywca brązu w tej kategorii Brajan Świder.

Brak opisu.

Poprzedni artykułPrzełajowe Mistrzostwa Polski 2025: Antonina Białek ze złotem w elicie!
Następny artykułPolski Związek Kolarski rozstrzygnął konkursy na dyrektora sportowego i sekretarza
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Jaaa
Jaaa

To tylko pokazuje obecną formę polskiego kolarstwa

Anty hiphop
Anty hiphop

Dlaczego nie jeździ na tych swoich rowerkach?

Hubert
Hubert

Dopóki nie zostaną zniesione zakazy i nakazy tak będzie to wyglądało. polska Radomiem Europy!