fot. Soudal Quick-Step / Getty Images Sport

Belgijska Sporza przeprowadziła dość obszerną analizę sytuacji Soudal Quick-Step, na czele której od nowego roku stanął Jurgen Foré. Przed następcą Patricka Lefevere’a trudne zadanie, albowiem przejmuje ekipę, w której ważny kontrakt na 2026 rok posiada zaledwie 11 kolarzy. Czy uda mu się utrzymać największe gwiazdy?

Soudal Quick-Step nie ma ostatnimi czasy najlepszego okresu w swojej historii. Zespół ten w przeszłości potrafił odnosić po nawet 60-70 zwycięstw w sezonie, ale 2024 rok nie był dla ekipy wybitny – triumfy były „tylko” 34, co oznaczało spory regres wobec poprzednich lat. Jakby tego było mało za aż 16 z 34 wygranych odpowiadał Tim Merlier, który z pewnością ma niespełnione ambicje związane ze startem w Tour de France, o co może być ciężko u boku Remco Evenepoela. 32-letniemu sprinterowi, podobnie jak 18 innym kolarzom, kończy się kontrakt po sezonie 2025 i dziennikarze Sporzy zwracają uwagę, ze utrzymanie Belga w składzie może być poważny wyzwaniem – inne zespoły mogą mu bowiem zaoferować istotniejszą rolę w drużynie.

Ktoś mógłby zwrócić uwagę, że mamy styczeń, a zatem jest za wcześnie na takie analizy. To trudny temat – z jednej strony Jurgen Foré ma bowiem jeszcze mnóstwo czasu by przekonać obecnych zawodników do przedłużenia współpracy bądź znaleźć ich godnych następców, z drugiej jednak strony przed nim zadanie, jakiego nie ma praktycznie żaden inny menadżer. Dla przykładu w UAE Team Emirates – XRG aż 21 kolarzy ma ważną umowę na sezon 2026 już w tym momencie, inne formacje też mają od 15 do 19 zawodników. Mniej niż Soudal Quick-Step na kolejny rok zakontraktowanych sportowców ma tylko Arkéa – B&B Hotels, czyli formacja, której przyszłość jest bardzo niepewna.

Istotnym czynnikiem utrudniającym działanie nowego zarządzającego belgijską ekipą mogą być także kwestie finansowe. Patrick Lefevere wielokrotnie w mediach mówił wprost, że Soudal Quick-Step nie jest obecnie gigantem. Co prawda Zdenek Bakala ma podpisane umowy z głównymi sponsorami do końca 2027 roku, ale w ogólności belgijska formacja powoli spada w dół w zestawieniach najbogatszych drużyn świata. W związku z tym rozmowy z takimi kolarzami jak Tim Merlier, Mikel Landa, Ilan Van Wilder czy Luke Lamperti mogą być trudne. Dziennikarze Sporzy zwracają także uwagę na to, że Red Bull – BORA – hansgrohe próbowała już podkupić Remco Evenepoela i nie jest wykluczone, że w razie osłabienia się Soudal Quick-Step 24-letni Belg mimo wielu deklaracji o chęci jazdy dla rodzimej ekipy jednak da się przekonać do przejścia do zespołu, w którym otrzyma większe wsparcie.

Czy formacja, którą przez lata utrzymywał na szczycie Patrick Lefereve zdoła pozostać jednym z największych światowych graczy pod rządzami Jurgena Foré’a? Jest zdecydowanie za wcześnie by wysnuwać daleko idące wnioski, ale bez wątpienia przed Soudal Quick-Step kolejne ważne miesiące, które mogą zadecydować o przyszłości tej wybitnej drużyny.

Poprzedni artykułMathieu van der Poel: „Chciałbym zostać w tym roku mistrzem świata w kolarstwie górskim”
Następny artykułNaszosowa zapowiedź sezonu 2025: Women’s World Tour
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Kuba
Kuba

Merlier może dostać szansę na TdF w tym roku. Już wcześniej były takie plotki, że Soudal będzie jechał na Remco i Merliera. Tym bardziej, że Evenepoel jest teraz kontuzjowany i nie wiadomo jak to wpłynie na jego przygotowania do Tour de France. Może finalnie pojadą tam wygrywać pojedyncze etapy, bez nacisku na GC? Sam Soudal ma problem z nakreśleniem planu na 2025, bo są chyba jedyną liczącą się ekipą, która nie zaprezentowała informacji w jakich wyścigach wezmą udział jej liderzy.