fot. Telenet Superprestige

Nocne wyścigi w Diegem mogły podobać się kibicom, nie tylko tym zgromadzonym przy trasie. Szczególnie dużych emocji dostarczyły im zmagania mężczyzn, które uświetniła walka Laurensa Sweecka i Thibau Nysa, wygrana przez pierwszego z wymienionych. Wśród kobiet najlepsza była Lucinda Brand.

Sweeck pokonuje Nysa w emocjonującym pojedynku

Rywalizacja elity mężczyzn w Diegem, w stawce bez Mathieu van der Poela, ale za to z innymi znakomitymi przełajowcami ze światowej czołówki, zapowiadała się wyśmienicie. Nocny wyścig najlepiej rozpoczął Tibor Del Grosso z Alpecin-Deceuninck Development Team, za którym jechał mistrz USA Andrew Strohmeyer (CXD Trek Bikes).

Z czasem na czołowe lokaty przesunęli się najlepsi zawodnicy w stawce, w tym Michael Vanthourenhout (Pauwels Sauzen-Bingoal), Laurens Sweeck (Crelan-Corendon), Niels Vandeputte (Alpecin-Deceuninck Development Team) i, po kiepskim starcie, Thibau Nys (Baloise Trek Lions).

Atakowali Vanthourenhout, Nys i Sweeck, jednak za każdym razem grupa zjeżdżała się, a przy wjeździe na ostatnie okrążenie w czołówce jechało 8 kolarzy. Wyścig przypominający kryterium uliczne zakończył się niesamowitą walką Nysa i Sweecka, którzy wyprzedzali się raz po raz, licząc na zyskanie przewagi nad rywalem.

Na finałową prostą jako pierwszy wybiegł Laurens Sweeck i to on sięgnął po wygraną. Thibau Nys nie wziął udziału w sprincie z powodu problemów z wpięciem się w pedały i został wyprzedzony jeszcze przez Nielsa Vandeputte.

Mistrzyni Holandii najlepsza

Już po pierwszych kilometrach wyścigu elity kobiet było widać, że w rywalizacji prym będą wiodły Ceylin del Carmen Alvarado (Fenix-Deceuninck), Lucinda Brand (Baloise Trek Lions) oraz Inge van der Heijden (Crelan-Corendon).

Tempa dwójki Brand-Alvarado nie wytrzymała Van der Heijden, która odpadła z czołówki na drugiej rundzie. Za półmetkiem zdołała jeszcze zniwelować stratę do prowadzących rodaczek, jednak ponownie została z tyłu, gdy na atak zdecydowała się Alvarado.

Wzajemne przyspieszenia zawodniczek Fenix-Deceuninck i Baloise Trek Lions nie wpływały na układ w czołowej dwójce — żadna z nich nie była w stanie wypracować sobie przewagi. Wszystko zmieniło się na przedostatniej rundzie, gdy po ataku na podjeździe odjechała Lucinda Brand i do końca wyścigu nie dała odebrać sobie zwycięstwa. Na kolejnych miejscach wyścig ukończyły Alvarado i Van der Heijden.

Poprzedni artykułEgzotyczne wzmocnienia Team dsm-firmenich PostNL
Następny artykułNie żyje Gianni Savio, słynny kolarski menedżer
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze