Colnago oficjalnie przedstawiło swój nowy model roweru. Firma, która dostarcza sprzęt min. UAE Team Emirates postawiła na aerodynamikę w swojej nowej pozycji z katalogu. Pochwalili się również zdjęciem modelu, na którym ścigać się będzie mistrz świata Tadej Pogačar.
Model Y1RS nie jest jednak kontynuacją flagowego dotąd V4RS. Ten lekki rower był póki co głównym wyborem kolarzy ścigających się w formacji z Emiratów Arabskich. Według tego co przekazuje Colnago, nowy rower ma mieć podobne parametry co V4RS, jednak radzi sobie lepiej w kwestii aerodynamiki. Przykładowe obliczenia sugerują również, że Y1RS ma nad swoim poprzednikiem przewagę 20 watów przy prędkości 50km/h, a ma rzekomo jest również najszybszym rowerem w peletonie!
Wśród największych zmian, które można zauważyć jest postawienie na kierownicę w kształcie litery Y. Możemy się domyślać, że ma to związek z naciskiem na aerodynamikę, jednak nie mamy dokładnych danych, na ile ten kształt faktycznie wpływa. Ciekawą innowacją jest miejsce na bidony – zostały one zaprojektowane najbardziej aerodynamicznie jak się da, bez potrzeby zmieniania bidonów na te znane z czasowych rowerów.
Całkowita waga modelu Y1RS ma wynosić 7.45 kilogramów, za koła odpowiada firma ENVE, a systemem, w który zaopatrzony jest nowy rower Colnago jest Dura-Ace Di2 w wykonaniu Shimano. Na stronie dystrybutora możliwe są już zapisy na zamówienie, jednak wszystko ma swoją cenę – w przypadku tej nowości wynosi ona około 16 tysięcy euro!










Czy teraz będą mieli 2 rowery, Czy tylko ten aero na wyścigi?
Dobrze widzę, że zmienili siodelka na fizika ?
„Colnago” to nazwisko, w tym wypadku to w dodatku mężczyzny, założyciela firmy. Wiec stosowanie rodzaju nijakiego „ujawniło” jest trochę, delikatnie mówiąc, nietrafione. Nie lepiej już napisać „firma Colango ujawniła”?
No to cena chyba w miarę normalna w porównaniu do innych topowych producentów
Nie ja jestem autorem tego artykułu, ale muszę stanąć w obronie kolegi. Jest rzeczą absolutnie oczywistą, że w tytule chodzi o firmę Colnago, a nie o nazwisko jej właściciela. Bynajmniej nie świadczy o tym tylko rodzaj nijaki zastosowany w czasowniku (przypominam, że rodzaje w języku polskim istnieją, nie głównie, ale także po to, by wskazywać na to, o które znaczenie danego homonimu nam chodzi). Wynika to także z kontektu. Gdy piszemy o tym, że został wypuszczony nowy rower, nie używamy w tym celu nazwiska właściciela, a właśnie nazwę firmy. Oczywiście opcja, którą Pan zaproponował, jest poprawna, ale nie optymalna, ponieważ język co do zasady dąży do eliminowania ze zdania zbędnych wyrazów. I proszę nie martwić się o pana Colnago. On raczej nie czyta Naszosie.pl, a nawet jeśli, to jestem przekonany, że nie zna języka polskiego na tyle dobrze, by móc obrazić się o zastosowanie przy słowie „Colnago” rodzaju nijakiego 🙂
PS. trzymając się tej logiki, należałoby zaprzestać mówienia np. „Mercedes ruszył z nową inwestycją”. Powinno mówić się „Mercedes ruszyła z nową inwestycją”, bo przecież nazwa pochodzi od imienia kobiety. Ewentualnie można byłoby skorzystać z wyrażenia „firma Mercedes ruszyła z nową inwestycją”. Problem w tym, że byłoby to absolutnie bez sensu. Pierwsze rozwiązanie byłoby bardzo niewygodne, ponieważ na świecie jest mnóstwo firm, których nazwy pochodzą od nazwiska właściciela. Mogę Pana zapewnić, że większości z nich nie byłby Pan w stanie wymienić, ani nawet rozpoznać, a już tym bardziej wskazać, która z tych nazw pochodzi od nazwiska kobiety, a która od nazwiska mężczyzny. A odmiana w języku musi być ustandaryzowana – taka sama dla fanów kolarstwa, jak i ludzi, których zupełnie nie obchodzi to, kim Ernesto Colnago jest, za to niekiedy np. jadąc samochodem, widzą kolarzy, którzy poruszają się na rowerze tej marki. Dlatego właśnie nazwy firm pochodzące od nazwiska/imienia z reguły odmieniamy tak, jak chcą tego dość skomplikowane, ale z reguły stosowane odruchowo, zasady języka polskiego.
Co do drugiej możliwości: zapewniam Pana, że gdyby w każdym zdaniem dotyczącym jakiejś firmy, miałoby się pojawić słowo „firma”, teksty dotyczące firm byłyby zdecydowanie trudniejsze w odbiorze.
Co to za słowo „ujawniło” w odniesieniu do roweru ? 🙂
Po jakiemu to jest „ma rzekomo jest”?
Dyskusja o odmianie nazwy a nik nie napisał jak ten rower jest brzydki 🙂
To zbieranina innych rowerów – tylny trójkąt w łączeniu z ramą to BMC TM01, dolna cześć pod bidonem wypłaszczona jak w Pinarello, łączenie widełek z kierownicą to Cervelo S5.
Co to jest? Kółko polonistyczne, czy portal o kolarstwie? Najważniejszy jest tutaj rower i to, że jest ohydny ;p
Może i nie jest zbyt ładny ale przynajmniej drogi.
PS. A tak na poważnie to rower do ścigania, na ustawki dla zwykłego kowalskiego to taki trochę szpan, jak paszport covidowy (nic nie daje ale się ludzie chwalili).
Drugie Bianchi czyli fuj
„Colnago ujawniło” jest poprawnie. Nie czepiajcie się .
To odpowiedź Colnago na zarzuty Toma Boonen’a o „archaiczną” konstrukcję roweru ,na którym Pogacar wygrywał Flandrię.
No cóż: jest to tower do ścigania a nie do oglądania…
Im dłużej oglądam tym bardziej mi się podoba. Ohydny to on na pewno nie jest. Jest za to jakiś, podobnie jak Madone gen7, Cervelo s5, Scott Foil. Wyróżnia się na tle jednakowych rowerów typu Tarmac i podobnych. Myślę że przyzwyczaimy się do tego wyglądu. Najważniejsze żeby był szybki i wygrywał. Co do ceny to jest wysoka ale Colnago to nie Trek czy Spec. Inna skala produkcji.
Ja uważam że ten rower ,podobnie jak szwajcarski zegarek, jest najszybszy na świecie . Wygląda tak że jeżdżący w Pas Normales Studio będą mogli sobie pogadać o nim przy kawce z mlekiem owsianym
w kawiarni na Górze Kalwarii .Kosztuje tyle że kolarze z Konstancina będą sobie mogli go kupić. Policzymy, 20 watt na rowerze , 15 na łożyskach ceramicznych 5 watt na nowym kasku ,3 watty na strojach i 2 na nowych oponach.. Tadek będzie musiał hamować ,bo taka będzie mieć przewagę dzięki technologii . Muszę mieć ten rower .przed wypuszczeniem nowego serialu o kolarstwie na netfliksie.