19- letni Tuur Hancke zmarł w dniu swoich urodzin. W tym sezonie jeździł w The Lead Out Cycling Academy.
Niestety kolejna tragiczna wiadomość z kolarskiego peletonu. 25 listopada zmarł nagle Tuur Hancke, a prawdopodobna przyczyna jest związana z zapaleniem opon mózgowych. 19- letni kolarz nie miał w palmares spektakularnych wyników, ale w zeszłym sezonie wywalczył trzecie miejsce w Edewalle Classics.
– Nagła śmierć Tuura bardzo nas poruszyła. Jeździł u nas już dwa lata i dał się poznać z bardzo dobrej strony. Był zawsze uśmiechnięty i pełen szacunku do wszystkich. Pod koniec tego sezonu postanowił, że nie będzie już kolarzem i skupi się na innych aspektach swojego życia. Niestety nie będzie mu to dane
– poinformował menadżer Arne Houtekier.
Wyświetl ten post na Instagramie




