Sep Vanmarcke odchodzi na jakiś czas z kolarskiego świata. Belg, który jeszcze do niedawna ścigał się w barwach izraelskiej formacji, nie będzie w przyszłym sezonie występował w roli dyrektora sportowego.
36-letni Vanmarcke musiał przedwcześnie zakończyć swoją sportową karierę z powodu problemów zdrowotnych. Właściwie tuż po odwieszeniu roweru na kołek został członkiem sztabu szkoleniowego swojej ówczesnej drużyny. Nie nacieszył się nią jednak zbyt długo, gdyż w przyszłym sezonie nie przyjdzie nam go zobaczyć w samochodzie technicznym. Drużyna przekazała tą informację za pośrednictwem mediów społecznościowych.
News: Sep Vanmarcke to take a step back from cycling
Following his transition from pro rider to Sports Director in 2023, Sep has decided to leave his role as DS ahead of the coming season for personal reasons.
We’ll miss Sep in the race car but wish him all the best for his… pic.twitter.com/DwRuC4LqHD
— Israel – Premier Tech (@IsraelPremTech) November 15, 2024
Belg swoją decyzję tłumaczy potrzebą skupienia się na innych rzeczach w swoim życie oraz chęci spędzenia więcej czasu z rodziną. Jak sam tłumaczy, odnalezienie się w nowej roli nie należało do najprostszych zadań:
Poprzednie półtora roku było prawdziwym rollercoasterem. Przestałem się zawodowo ścigać z powodu problemów z sercem, aby właściwie od razu przejąć rolę prowadzącego drużynę podczas wyścigów. Fakt, że musiałem zakończyć swoją karierę był dla mnie niesamowicie trudny. Próbowałem być jak najlepszym dyrektorem, jednak w głębi duszy wiedziałem, że potrzebuje czasu dla siebie. Właśnie dlatego muszę, że trzeba trochę zwolnić, skupić się na rodzinie oraz szukaniu nowych celów w życiu
– wyjaśnia swoją decyzję Sep Vanmarcke.









