Kolumbijczyk żegna się z zawodowym kolarstwem podczas wielkiej uroczystości w Medellín, gdzie oprócz byłych kolegów z drużyny udział wzięło około 8000 osób.
Wczoraj Rigoberto Uran oficjalnie zakończył swoją karierę, Kolumbijczyk postanowił zawodowe kolarstwo pożegnać z przytupem. To, że Uran po zakończeniu tego sezonu przejdzie na sportową emeryturę, było już wiadome od początku roku, o czym informowaliśmy w lutym.
Po raz kolejny wystartowała edycja amatorskiego wyścigu Giro de Rigo, którego Uran jest twórcą. W tym roku było to bardzo wyjątkowe wydarzenie, na starcie oprócz wielu tysięcy fanów pojawiło się wiele gwiazd światowego peletonu, Kolumbijczycy: Daniel Felipe Martinez, Sergio Higuita, Santiago Buitrago czy też Fernando Gaviria oraz byli drużynowi koledzy Rigoberto, Joaquim Rodriguez a także Alejandro Valverde.
Rigoberto Uran bids farewell to professional cycling with an unforgettable event in Medellín. Joined by 8,000 fans and former teammates, he reflects on his career, expressing gratitude for the sport. Celebrate his legacy and check out the full story here: https://t.co/PE2CRmQo2E
— SpazioCiclismo (@SpazioCiclismo) November 4, 2024
to wyjątkowa chwila dla każdego kolarza. Dzisiaj w medellín, przed wami wszystkimi, moimi fanami oraz uczestnikami Giro de Rigo, odchodzę z zawodowego kolarstwa. Chcę powiedzieć tylko jedno, dziękuję rowerze. Dzięki tobie mogłem wiele osiągnąć, mogłem utrzymać moją rodzinę Mogłem walczyć i inspirować cały kraj
– Powiedział Uran na ceremonii zamykającej Giro de Rigo
Śmiało można powiedzieć, że Rigoberto Uran zapisał się na kartach kolumbijskiego kolarstwa, jako jeden z najlepszych. Wygrywał on etapy na wszystkich Wielkich Tourach, dwukrotnie stawał na drugim stopniu podium klasyfikacji generalnej Giro d’Italia, a w roku 2017 klasyfikacje generalną Tour de France przegrał o niecałą minutę z Chrisem Froomem.








