Foto: Harry Talbot / EF Pro Cycling

Kolumbijczyk żegna się z zawodowym kolarstwem podczas wielkiej uroczystości w Medellín, gdzie oprócz byłych kolegów z drużyny udział wzięło około 8000 osób.

Wczoraj Rigoberto Uran oficjalnie zakończył swoją karierę, Kolumbijczyk postanowił zawodowe kolarstwo pożegnać z przytupem. To, że Uran po zakończeniu tego sezonu przejdzie na sportową emeryturę, było już wiadome od początku roku, o czym informowaliśmy w lutym.

Po raz kolejny wystartowała edycja amatorskiego wyścigu Giro de Rigo, którego Uran jest twórcą. W tym roku było to bardzo wyjątkowe wydarzenie, na starcie oprócz wielu tysięcy fanów pojawiło się wiele gwiazd światowego peletonu, Kolumbijczycy: Daniel Felipe Martinez, Sergio Higuita, Santiago Buitrago czy też Fernando Gaviria oraz byli drużynowi koledzy Rigoberto, Joaquim Rodriguez a także Alejandro Valverde.

to wyjątkowa chwila dla każdego kolarza. Dzisiaj w medellín, przed wami wszystkimi, moimi fanami oraz uczestnikami Giro de Rigo, odchodzę z zawodowego kolarstwa. Chcę powiedzieć tylko jedno, dziękuję rowerze. Dzięki tobie mogłem wiele osiągnąć, mogłem utrzymać moją rodzinę Mogłem walczyć i inspirować cały kraj

– Powiedział Uran na ceremonii zamykającej Giro de Rigo

Śmiało można powiedzieć, że Rigoberto Uran zapisał się na kartach kolumbijskiego kolarstwa, jako jeden z najlepszych. Wygrywał on etapy na wszystkich Wielkich Tourach, dwukrotnie stawał na drugim stopniu podium klasyfikacji generalnej Giro d’Italia, a w roku 2017 klasyfikacje generalną Tour de France przegrał o niecałą minutę z Chrisem Froomem.

 

 

Poprzedni artykułNaszosowe podsumowanie sezonu 2024: Movistar Team
Następny artykułSaga z Tomem Pidcockiem w końcu dobiegła końca?
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze