Na kenijskich szosach w ostatnich dniach rozegrane zostały Mistrzostwa Afryki 2024 w kolarstwie szosowym. Po swój trzeci tytuł z rzędu w wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn sięgnął Henok Mulubrhan. Po złote medale sięgali też m.in. Ashleigh Moolman czy Charles Kagimu.
Na Czarnym Lądzie rozegrano w tym roku dwie duże kolarskie imprezy – w marcu odbyły się Igrzyska Afrykańskie, w obliczu czego Mistrzostwa Afryki 2024 w kolarstwie szosowym przesunięto wyjątkowo na październik. Nowy termin nie sprawił jednak, że najjaśniej świeciły inne gwiazdy niż zwykle – po tytuły sięgali bowiem najbardziej znani zawodnicy z tego kontynentu.
Po swój trzeci z rzędu tytuł w wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn sięgnął Henok Mulubrhan. Reprezentant Erytrei, a na co dzień kolarz Astana Qazaqstan Team na kenijskich szosach pokonał Emile van Niekerka (RPA) i Charlesa Kagimu (Uganda). Ten trzeci 4 dni wcześniej wywalczył swój drugi z rzędu tytuł w jeździe indywidualnej na czas ogrywając Brandona Downesa (RPA) i Adila El Arbaouiego (Maroko).
Wśród pań po złoto sięgnęła Ashleigh Moolman (RPA), która na metę wpadła przeszło 7 minut przed drugą Adiam Dawit (Erytrea). Podium uzupełniła Diane Ingabire (Rwanda). Co ciekawe jednak największa gwiazda afrykańskiego kobiecego peletonu nie zdobyła tytułu w jeździe indywidualnej na czas – tam musiała uznać wyższość swojej rodaczki Lucy Young. Brąz dla Melissy Hinz (Namibia).
W młodszych kategoriach wiekowych dublet też dochodziło do ciekawych zdarzeń. Dublet w jeździe indywidualnej na czas orlików ustrzelili Ugandyjczycy Paul Lomuria i Lawrence Lorot, w drużynowej jeździe na czas dość sensacyjnie Rwanda pokonała Erytreę i Etiopię, a juniorskie zmagania całkowicie zdominowali Erytrejczycy i Erytrejki, którzy zdobyli wszystkie 4 złote medale.









