fot. EKOÏ

Francuskie EKOÏ, które przebojem wdarło się na światowe, kolarskie salony, docierając aż na kolarski Olimp (kto nie chciałby być dostawcą sprzętu dla elity UCI?), ma w swojej ofercie znacznie więcej, niż tylko typowo kolarski sprzęt i ciuchy. Przedstawiamy Wam pierwszą miejską linię kasków EKOÏ – City Line właśnie.

Casque Velo Urbain. Miejska odsłona kasków od EKOÏ, występująca w jednej wersji: EKOI Start CITY LINE, w trzech odsłonach kolorystycznych. Najistotniejszą cechą kasków – widoczną zresztą na pierwszy rzut oka – jest jego kształt, mocno odbiegający od kasków typowo szosowych. Skorupa kasku nie jest aerodynamiczna w szosowym rozumieniu – kast w żadnym wypadku nie ma kształtu „łezki” – jest zabudowany z całym czołem, skroniami oraz zachodzi też nisko na tył głowy.

W kasku jest dziesięć otworów wentylacyjnych – dwa z przodu (na wysokości czoła), pozostałe ułożone są symetrycznie, po obu stronach głowy, ostatnie dwa – na tyle głowy, nad paskiem z zapięciem kasku. Zapięcie oczywiście na pokrętło BOA.

Co jest bardzo ciekawym, a znanym już rozwiązaniem w kaskach – to zintegrowana z kaskiem czerwona lampka led, świecąca w trzech trybach, zlokalizowana oczywiście z tyłu kasku. Lampka, dzięki trybom świecenia, jest doskonale widoczna w dzień – jako lampka sygnalizacyjna – a do jazdy nocnej dedykowane są dwa, pozostałe tryby świecenia.

Kask – który wyposażony jest w podnoszącą poziom bezpieczeństwa skorupę ABS – waży 440 gram. Jest to dobry wynik, jeśli chodzi o wagę kasku w stosunku do jego wielkości (ilości materiału).

EKOÏ C-Ty Line to trzy odsłony kolorsytyczne – w podstawowej wersji biały i czarny – różnić się mogą też kolorem naniesionego designu miasta; kolory panoramy mogą być szare oraz czarne.

Oczywiście, jak przystało na kask miejski, C-Ty Line wyposażony jest też w daszek.

Kask ten dedykowany jest do jazd typowo miejskich; pasuje do codziennych ubrań, miejskiego stroju. Środek kasku stanowi miękka otulina, zabezpieczająca głowę – taka sama też została zastosowana na dole paska zapinającego kask, przebiegającego pod brodą oraz na części paska, trzymającego kask z tyłu głowy. Kask sprzedawany jest z dwoma grubościami otuliny wewnętrznej – dla ułatwienia dopasowania – mamy do dyspozycji otulinę o grubości 3 mm oraz 6 mm.

Oczywiście kask wyposażony jest w kabelek do ładowania lampki.

fot. EKOÏ

Ciekawą też propozycją ze strony EKOÏ jest możliwość dokupienia do kasku dedykowanej czapeczki pod kask, uszytej w jego kształcie – rozwiązanie w sam raz na jazdy jesienią.

Produkowany jest w dwóch rozmiarach -S/M oraz L/XL.

Więcej informacji

Poprzedni artykułRafał Majka na dłużej w UAE Team Emirates!
Następny artykułSimac Ladies Tour 2024: Lorena Wiebes znów wygrywa. Majstersztyk Team SD Worx — Protime na rantach
Sławomir Niciński
"Master of disaster" Z wykształcenia operator saturatora; brak możliwości pracy w wyuczonym zawodzie rekompensuję jeżdżąc rowerem i amatorsko się ścigając, bardzo lubię też o tym pisać. Rytm tygodnia, miesiąca i roku wyznacza mi rower. Lubię się ścigać, i gdy jakiś wyścig mi nie wyjdzie, to wśród kolegów-kolarzy mówię, że jestem redaktorem sportowym, a gdy jakiś tekst mi nie wyjdzie, wśród redaktorów mówię, że jestem kolarzem-amatorem. I tylko do teraz nie rozgryzłem, czy bardziej lubię się ścigać, czy też pisać o tym, dlatego nadal zamierzam czynić i jedno i drugie, póki starczy sił.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze