fot. EF Education-EasyPost

Trudna wspinaczka na Alto de Moncalvillo odpowiedziała nam na wiele kwestii, ale część z nich wciąż pozostaje niewyjaśnionych. Ostateczna górska weryfikacja w Vuelta a España nadejdzie dziś, podczas królewskiego etapu z metą na Picón Blanco. Na koronację będziemy musieli poczekać do jutra, ale to dzisiejszy odcinek powinien okazać się kluczowy dla losów wyścigu.

Etap królewski, ostatniej szansy, skrojony pod specjalistów od wspinaczek. Droga z Villarcayo na szczyt podjazdu pod Picón Blanco jest zdecydowanie krótsza, niż wytyczone przez organizatorów 170 kilometrów, ale nie można ich winić, że chcieli urozmaicić kolarzom ostatnią górską przeprawę w tegorocznej edycji wyścigu. 20. etap będzie obfitował w trudne podjazdy — nie tylko w samej końcówce.

Powinniśmy spodziewać się otwartego ścigania, wysokiego tempa od samego startu i sporej selekcji. Niewykluczone, że niektórzy zawodnicy z czołówki klasyfikacji generalnej będą chcieli przechytrzyć rywali, zabierając się w ucieczkę bądź wykorzystać swoich kolegów z drużyny jako stacje przekaźnikowe.

Patrząc na profil dzisiejszego etapu widzimy doskonałą scenerię do pięknego kolarskiego spektaklu. Teraz wszystko jest już tylko w nogach kolarzy.

Oto, co na temat 20. etapu 79. edycji Vuelta a España napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

20. etap (7 września, sobota): Villarcayo – Picón Blanco (172 km)

Ostatni etap ze startu wspólnego bez wątpienia można nazwać królewskim odcinkiem tegorocznej edycji Vuelta a España. 7 górskich premii, czyli kolejno Las Estacas de Trueba (9,2 km; 3,1%), Puerto de La Braguia (5,8 km; 5,9%), Alto del Caracol (10,8 km; 5,4%), Portillo de Lunada (14 km; 6,1%), Portillo de la Sia (7,2 km; 6,1%), Puerto de Los Tornos (11,3 km; 6%) oraz finałowe Picón Blanco (7,9 km; 9,1%) będą przedostatnią szansą by odmienić coś w klasyfikacji generalnej. Zważywszy na to, że wyścig zamyka dość długa czasówka to spodziewam się, że górale będą chcieli zyskać maksymalnie dużo przed nią nad tymi, którym niedzielna próba powinna bardziej odpowiadać.

Pogoda

Na trasie dzisiejszego etapu a temperatura będzie wahała się w okolicach 15-20 stopni Celsjusza − w zależności od wysokości, na której będą przebywać zawodnicy. Delikatny wiatr nie powinien mieć wpływu na rywalizację.

Faworyci

Na pytanie, czy o wygraną powalczą dziś faworyci klasyfikacji generalnej, czy uciekinierzy, odpowiedzi nie zna chyba nikt. Do tej pory podczas Vuelta a España widzieliśmy wiele nieoczywistych rozstrzygnięć, dlatego chyba żaden scenariusz nie będzie dla nas zaskoczeniem. Koszulkę lidera będzie chciał obronić Primož Roglič (Red Bull − BORA − hansgrohe), który pokazał, że jest zdecydowanie najsilniejszy w tym wyścig. Biorąc pod uwagę wczorajszą wypowiedź po sięgnięciu po zwycięstwo, wydaje się, że Słoweniec nie będzie chciał za wszelką cenę wygrać etapu i pojedzie defensywnie.

Tego samego można spodziewać się po Benie O’Connorze (Decathlon AG2R La Mondiale), który po wczorajszej słabości będzie chciał utrzymać miejsce na podium. Na zmiany w czołówce liczą natomiast Richard Carapaz (EF Education-EasyPost) oraz Enric Mas (Movistar Team), wciąż mający szansę na zajęcie drugiej pozycji. To po tych zawodnikach można spodziewać się aktywnej jazdy i ataków, niekoniecznie na ostatnim podjeździe.

Na dobry występ stać również Davida Gaudu (Groupama-FDJ), Mikela Landę (Soudal − Quick Step) i drugiego wczoraj Mattiasa Skjelmose (Lidl-Trek), którzy wciąż mają niewielką stratę do podium. W cieniu walki o czerwoną koszulkę będzie toczyła się też rywalizacja o biały trykot, którego właścicielem jest Duńczyk. W grze o wygraną w klasyfikacji młodzieżowej cały czas są również Carlos Rodriguez (INEOS Grenadiers) i Florian Lipowitz (Red Bull − BORA − hansgrohe), który być może dostanie dziś wolną rękę.

Tyle o faworytach „generalki” − bardzo interesująco zapowiada się też walka o ucieczkę, w którą również mogą próbować się zabrać niektórzy z wymienionych wyżej kolarzy. Jest też kilka pewniaków, jak chociażby czołowi zawodnicy klasyfikacji górskiej: Jay VineMarc Soler (UAE Team Emirates) czy Pablo Castrillo (Equipo Kern Pharma). Obie ekipy podczas tego wyścigu przyzwyczaiły nas do aktywnej jazdy i nie inaczej powinno być dziś.

Chętnych do znalezienia się w odjeździe będzie wielu, ale na zwycięstwo na piekielnie trudnym etapie z metą na Picón Blanco stać tylko niektórych. Aktywnej jazdy można spodziewać się po zawodnikach Israel − Premier Tech, jak Dylan TeunsMarco FrigoGeorge Bennett czy Matthew Riccitello. O ucieczkę powinni powalczyć także Jack HaigTorstein Træen (Bahrain Victorious), Eddie Dunbar, Filippo Zana (Team Jayco AlUla), Louis Meintjes (Intermarche-Wanty), Max Poole (Team dsm-firmenich PostNL), Guillaume Martin (Cofidis), Harold Tejada (Astana Qazaqstan Team) i wielu, wielu innych.

W odjeździe na pewno znajdą się także pomocnicy kolarzy z czołówki klasyfikacji generalnej, pełniący role stacji przekaźnikowych. Czeka nas kawał wielkiego ścigania!

Etap będzie transmitowany od 12:30 w Eurosporcie 1 i na platformie Max.


Wszystko o 79. Vuelta a España:

Poprzedni artykułTour of Poyang Lake 2024: Patryk Gieracki i Paweł Szóstka w czołówce etapu
Następny artykułTour de Romandie Féminin 2024: Vollering tuż przed Kopecky
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze