Foto: Alpecin-Deceuninck / Photo news

Po przerwie związanej z 4-letnim zawieszeniem wynikającym z naruszenia przepisów antydopingowych do zawodowego peletonu powraca Robert Stannard. 25-letniego Australijczyka zatrudniła drużyna Bahrain-Victorious, a jego pierwszym wyścigiem po powrocie będzie rozpoczynające się na początku września Tour of Britain.

Historia Robert Stannard to idealny przykład na to jak nielogiczne potrafią być przepisy. Przypadek 25-letniego Australijczyka, który teraz powraca do zawodowego kolarstwa w barwach Bahrain-Victorious, najlepiej opisać w kilku punktach:

  • sierpień 2023 roku – UCI zawiesza tymczasowo Roberta Stannarda w związku z naruszeniem przepisów antydopingowych dotyczących sprawy z lat 2018-19;
  • 4 czerwca 2024 roku – UCI ostatecznie ukarało Australijczyka przyznając mu wstecznie 4-letnią dyskwalifikację na lata 2018-22;
  • od momentu ukarania okazuje się, że Robert Stannard może się w pełni legalnie ścigać, albowiem jego kara zakończyła się 2 lata temu, ale 25-latek jest bezrobotny;
  • 20 sierpnia 2024 roku po usługi Australijczyka sięga Bahrain-Victorious.

Co ciekawe Robertowi Stannardowi nigdy nie odebrano żadnych wyników, a zatem w jego dorobku nadal znajdziemy m.in. zwycięstwo w Tour de Wallonie 2022, 2. miejsce w klasyfikacji górskiej La Vuelta a España 2022 czy 3. miejsce w Giro dell’Appennino 2020. Teraz 25-latek powalczy o nowe triumfy w barwach Bahrain-Victorious.

Nie tylko Robert Stannard ma szansę na powrót do wielkiego kolarstwa. Termin ewentualnego wznowienia kariery poznał także Michel Hessmann. Tymczasowo zawieszony od sierpnia 2023 roku kolarz Team Visma | Lease a Bike będzie mógł oficjalnie pojawić się na obozie treningowym 14 stycznia 2025 roku, a 2 miesiące później także przystąpić do rywalizacji – taką decyzję podjęła WADA. Teraz tylko pozostaje pytanie czy 23-letni Niemiec znajdzie nowego pracodawcę – z końcem 2024 roku wygasa mu kontrakt w Team Visma | Lease a Bike i wiadomo, że holenderska ekipa zrezygnuje z jego dalszych usług.

Poprzedni artykułTour Bitwa Warszawska 2024: Relacja tekstowa na żywo z 4. etapu
Następny artykułL’Equipe: Założyciel zwolniony z Decathlon AG2R La Mondiale po 33 latach pracy
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze