fot. INEOS Grenadiers

Aktualny mistrz Europy oraz brązowy medalista Mistrzostw Świata w jeździe indywidualnej na czas, 20-letni Joshua Tarling przedłużył właśnie kontrakt z INEOS Grenadiers. Młody Walijczyk pozostaje w brytyjskiej grupie co najmniej do końca 2027 roku.

Joshua Tarling to jeden z największych talentów na świecie w temacie jazdy indywidualnej na czas. Walijczyk już jako pierwszoroczny junior został wicemistrzem świata, a rok później sięgnął po bardzo pewne złoto. Po przejściu do elity kolarz INEOS Grenadiers nie zatrzymywał się i już w premierowym sezonie w tej kategorii Joshua Tarling został brązowym medalistą Mistrzostw Świata oraz wywalczył tytuł mistrza Europy. Do tego w dorobku 20-latka znajdziemy kilka innych cennych triumfów – wygraną w Chrono des Nations, gdzie Walijczyk wyprzedził Remco Evenepoela, który później zrewanżował mu się podczas tegorocznego Critérium du Dauphiné. Ponadto 20-latek świetnie spisywał się wiosną – był 6. w Dwars door Vlaanderen czy 17. w Ronde van Vlaanderen.

To mój drugi sezon jako zawodowca i cieszę się każdą minutą spędzoną w tym zespole. Oczywiście w nadchodzących latach wciąż mam jeszcze wiele do nauczenia się i ulepszenia, ale cieszę się, że mogę to robić jako Grenadier w otoczeniu zawodników takich jak G, Pippo i Egan. To naprawdę daje poczucie, że uczę się od najlepszych. Nie mogę się doczekać, aby wspierać zespół, gdzie tylko mogę, jednocześnie dążąc do własnych wielkich zwycięstw. Mamy dynamiczną, światowej klasy grupę kolarzy, którzy mają wiele do udowodnienia, a to mnie motywuje do dalszej ciężkiej pracy i przekraczania swoich limitów w jeździe na czas, klasykach i, miejmy nadzieję, wkrótce, wielkich tourach

— mówił Joshua Tarling po podpisaniu nowej umowy.

20-letni Walijczyk jest 6. kolarzem mającym z INEOS Grenadiers kontrakt co najmniej do końca 2027 roku. Oprócz niego takimi umowami pochwalić mogą się Tom Pidcock, Carlos Rodríguez, Filippo Ganna, Thymen Arensman i ledwie 18-letni Duńczyk Peter Øxenberg Hansen, który do brytyjskiej ekipy dołączy dopiero w przyszłym sezonie.

Poprzedni artykułTour de Pologne 2024: Zaprezentowano trasę wyścigu!
Następny artykułPhilip Roodhooft: „Jeśli Mathieu zauważy dziś okazję to z niej skorzysta”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze