fot. Lotto Dstny

Ależ rollercoaster emocjonalny może przeżywać w tym sezonie Lennert Van Eetvelt. 22-letni Belg po odniesieniu wielkich sukcesów na początku roku musiał zmierzyć się z kontuzją kolana, a gdy teraz wrócił na rower to podczas pierwszego długiego treningu został potrącony przez samochód. Na szczęście obrażenia zdają się nie być bardzo poważne.

Lennert Van Eetvelt świetnie rozpoczął sezon 2024. Najpierw wygrał jeden z klasyków na Majorce, a mianowicie Trofeo Serra Tramuntana, a następnie triumfował w klasyfikacji generalnej worldtourowego UAE Tour. Niedługo później Belg został wyróżniony nowym kontraktem z Lotto Dstny ważnym do końca 2026 roku, ale na tym zakończyły się dla niego szczęśliwe wydarzenia w tym sezonie.

Młody Belg omijał następnie kolejne wyścigi, aż wreszcie dowiedzieliśmy się, że ten miał kontuzję i niezbędna była kontuzja kolana. 22-latek miał w planach starty m.in. w Volta a Catalunya czy tryptyku ardeńskim, a teraz wiemy, że na tym lista imprez bez udziału Lennerta Van Eetvelta się nie zakończy. Ten wrócił na rower, a podczas pierwszego długiego treningu został potrącony przez samochód.

To był mój pierwszy siedmiogodzinny trening, odkąd problemy z kolanem prawie się skończyły. Zostałem potrącony od tyłu przez samochód, który „próbował mnie wyprzedzić” na zjeździe. Na szczęście obyło się bez nowej, poważnej kontuzji. W ostatnich tygodniach byłem szczęśliwy, że znów mogłem wsiąść na rower. Teraz po prostu cieszę się, że żyję. To szalone, jak szybko wszystko się zmienia. Wolałbym teraz porozmawiać o tym, jak przebiega moja rekonwalescencja, jakie wsparcie otrzymałem i jak bardzo nie mogę się doczekać ponownego ścigania. Najpierw jednak wezmę kilka dni odpoczynku, aby zregenerować siły i cieszyć się małymi rzeczami w życiu

— napisał Lennert Van Eetvelt.

Mówi się, że 22-letni Belg stanie teraz na starcie lipcowego Sibiu Cycling Tour – rumuńskiej etapówki, w której rok temu wygrał jeden z etapów i zajął 2. miejsce w klasyfikacji generalnej. Głównym celem młodego kolarza Lotto Dstny na 2. część roku będzie zaś La Vuelta a España.

Poprzedni artykułMałopolski Wyścig Górski 2024: Relacja tekstowa z 2. etapu [na żywo]
Następny artykułMałopolski Wyścig Górski 2024: Patryk Stosz na czwartym miejscu w Nowym Targu
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzenie związane z tą dyscypliną? Wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments