Zagrożenie terrorystyczne wciąż pozostaje palącym tematem w Izraelu i podmiotach z nim związanych. Jednym z takich jest kolarska grupa Israel-Premier Tech, która podjęła pewne kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa dla swoich zawodników. Ze strojów treningowych znikają wszystkie symbole i logotypy związane z tym państwem.
Holenderski portal WielerFlits opublikował informację, którą otrzymał bezpośrednio ze strony zarządzających drużyną Israel-Premier Tech. Ci w związku z trwającym od prawie dwóch miesięcy konfliktem pomiędzy Izraelem a Hamasem podjęli kolejne kroki, które mają zapewnić bezpieczeństwo dla swoich zawodników i pracowników. Jednym z nich jest swoista cenzura własnych strojów treningowych, co ma ustrzec sportowców przed atakami terrorystów na terenie Europy i świata.
2024 to nasz dziesiąty sezon w zawodowym peletonie i nadal dumnie ścigamy się jako Israel-Premier Tech. Bezpieczeństwo i ochrona członków naszego zespołu jest dla nas sprawą najwyższej wagi, dlatego podjęliśmy szereg działań. Obejmuje to zmiany stroju treningowego. Nasi kolarze mogą je założyć, gdy znajdują się poza bańką wyścigową lub dopiero kończą trening, jeśli czują się zagrożeni
— napisano w komunikacie ekipy z Bliskiego Wschodu.
Największy strach, zdaniem włodarzy, budzą tak zwani samotni strzelcy – terroryści, którzy tropią osoby związane z Izraelem, które są podejrzewane o zaangażowanie się w konflikt. Kolarze, którzy mogliby zostać uznani za takowych w związku z promowaniem tego państwa, woleliby zatem nie mieć na strojach czy samochodach logotypów powiązanych z tematyką Izraela. Podobno dochodziło już do incydentów gdy trenujący mijali protesty lub demonstracje propalestyńskie.
Już podczas wieńczących kolarski sezon wyścigów we Włoszech było widać dodatkowe środki bezpieczeństwa. Autobusy Israel-Premier Tech były strzeżone przez zbrojną eskortę, a wszystkie pojazdy były regularnie sprawdzane pod kątem podłożenia środków wybuchowych. Nie wiadomo jak będzie wyglądał sezon 2024 w wykonaniu tej ekipy wobec takich zdarzeń – w poprzednich latach ta pojawiała się nawet na Bliskim Wschodzie, konkretnie podczas UAE Tour, acz nie wiadomo czy dojdzie do tego także i w przyszłym roku.










Tej drużynie, reprezentującej kraj popełniający zbrodnie wojenne (kilkanaście tysięcy pomordowanych cywilów w tym prawie połowa to dzieci), powinno zabrać się licencję, tak samo jak uczyniono to z Gazpromem 2 lata temu, mimo że skala zbrodni jednak w przypadku Rosjan była jednak znacząco mniejsza.
A plan minimum – powinni w wyścigach jeździć w białych strojach bez nazwy drużyny jako sportowcy neutralni.
Tak jak kolega powyżej. Nie ma miejsca w peletonie dla drużyn sponsorowanych przez zbrodniarzy.
Należy też się zastanowić i w końcu wykluczyć z uczestnictwa w zawodach rosyjskich kolarzy, i rozszerzając to na kolejną zbrodniczą nację, izraelskich.
Trudno mi oceniać całokształt, oczywiście atak terrorystów na normalnych zwykłych ludzi był obrzydliwy, ale odpowiedź Izraela budzi mówiąc delikatnie duże watpliwosci- tak używam bardzo politycznych słów. Drużyna powinna zostać zbanowana i tyle…