Z dwoma zwycięstwami w elicie Irlandię opuszcza ekipa Baloise Trek Lions. W wyścigu elity kobiet z cyklu Pucharu Świata w kolarstwie przełajowym zwyciężyła Lucinda Brand, natomiast wśród mężczyzn najlepszy okazał się Pim Ronhaar, który na kresce pokonał Laurensa Sweecka z Crelan-Corendon.
W Dublinie rozegrano dziś kolejną rundę Pucharu Świata w kolarstwie przełajowym. Błotnista trasa dostarczyła nam wiele emocji – trudności zawodnikom i zawodniczkom sprawiał również odcinek piasku, ale to przede wszystkim grząska nawierzchnia była kluczowa w kontekście dzisiejszych rozstrzygnięć.

Lucinda Brand zwycięska
Niedługo po starcie wyścigu elity kobiet, na czoło wysunęła się Lucinda Brand z Baloise Trek Lions, za którą w stroju liderki Pucharu Świata jechała Ceylin del Carmen Alvarado (Alpecin-Deceuninck). Obie zawodniczki, faworytki dzisiejszego wyścigu, jechały bardzo mocnym tempem i wykorzystywały trudne odcinki trasy, by zyskać przewagę nad resztą stawki.
Po pierwszym okrążeniu w wyścigu prowadziła czteroosobowa grupka, w której, oprócz Ceylin del Carmen Alvarado i Lucindy Brand, jechały Marie Schreiber (Team SD Worx) i Zoe Backstedt (Canyon//SRAM Racing). Sytuacja uległa zmianie na drugiej rundzie, gdy rywalkom odjechała Lucinda Brand. W pogoń za zawodniczką Baloise Trek Lions udała się Ceylin del Carmen Alvarado, jednak Brand okazała się silniejsza i zaczęła powiększać swoją przewagę.
Czołówka rozpadła się, a zawodniczki prowadzące w wyścigu jechały pojedynczo – prowadziła Brand, przed Alvarado i utrzymującymi się dalej Backstedt oraz Schreiber. Taki stan rzeczy nie uległ zmianie do końca wyścigu, dzięki czemu ze zwycięstwa mogła cieszyć się Lucinda Brand. Druga Ceylin del Carmen Alvarado pozostała natomiast liderką klasyfikacji generalnej cyklu.
Ronhaar szybszy od Sweecka na kresce
Rywalizację elity mężczyzn bardzo dobrze rozpoczęli Niels Vandeputte (Alpecin-Deceuninck) i Eli Iserbyt (Pauwels Sauzen-Bingoal), ale po chwili na prowadzeniu pojawił się Thibau Nys (Baloise Trek Lions). Belgijski kolarz zaczął dyktować bardzo mocne tempo, co, w połączeniu z lekkim upadkiem Iserbyta, pozwoliło mu odjechać na kilka sekund od reszty stawki wraz z Toonem Vandeboschem.
Na początku drugiej rundy wszystko się jednak zjechało, a w wyścigu prowadził kilkunastoosobowy peleton. Thibau Nys nie dawał jednak za wygraną i zdecydował się na atak, po którym wypracował sobie niewielką przewagę. Po zaciętej pogoni, czołówka zjechała się na czwartej z siedmiu rund, gdy z przodu wyścigu jechali: Joran Wyseure, Laurens Sweeck (Crelan-Corendon), Pim Ronhaar, Thibau Nys (Baloise Trek Lions), Jens Adams oraz Eli Iserbyt.
Lekki przestój starali się wykorzystać Wyseure i Adams, którzy zyskali kilkanaście metrów nad rywalami. Na ich atak odpowiedział jednak Pim Ronhaar, który na piątym okrążeniu wysforował się na czoło i delikatnie odjechał reszcie rywali. W pogoń za kolarzem Baloise Trek Lions udali się Eli Iserbyt i borykający się z defektem Laurens Sweeck. Na kolejnym okrążeniu prowadząca trójka znów jechała razem, ale ponownie na atak zdecydował się Pim Ronhaar, który wpadł na ostatnie okrążenie na pierwszej pozycji, z kilkoma sekundami przewagi nad jadącymi pojedynczo Laurensem Sweeckiem i Elim Iserbytem.
Za sprawą problemów na piasku, wydawało się, że Iserbyt wypadł z walki o zwycięstwo, a o wygraną będą rywalizować Ronhaar i Sweeck. W końcówce umiejętności techniczne jazdy w błocie zaprezentował Laurens Sweeck, który wysunął się na prowadzenie. Finisz jako pierwszy rozpoczął jednak Pim Ronhaar, który zachował więcej sił na końcówkę i sięgnął po drugie w karierze pucharowe zwycięstwo. Podium uzupełnił Eli Iserbyt, który utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Wyniki Pucharu Świata w Dublinie 2023:









