Fot. Smart Tire Company

Zaprojektowane do poruszania się po Księżycu i Marsie bezpowietrzne, niklowo – tytanowe opony zachowują się na drodze zupełnie jak te „tradycyjne”, z tą tylko różnicą, że nie ma możliwości ich przebicia. Czy bezdętkowa opona, stosunkowo młody i wydawać by się mogło najlepszy „garnitur” dla naszych kół, owszem potrafiący czasami płatać figle, może zostać wyparta przez technologię znaną dotąd jedynie astronautom?

Opona firmy SMART Tire Company (STC) jest bezpowietrzna, produkowana z lekkiego, bardzo elastycznego materiału o nazwie NiTinol+, którego producent określa jako „elastyczny jak guma i mocny jak tytan”. NiTinol+ jest stopem niklu i tytanu z powłoką zapamiętującą zmiany kształtu, która, jak tłumaczą projektanci, „zmienia swoją molekularną strukturę kiedy się zgina, natychmiastowo i precyzyjnie powracając do swego pierwotnego kształtu” Technologia SMART (Shape Memory Alloy Radial Technology) została pierwotnie zaprojektowana i wykorzystywana przez NASA do misji na Księżycu i Marsie.

Firma twierdzi, że użytkownicy ich opon będą potrzebować jedynie jednego kompletu przez całą ich żywotność. Założyciele firmy, zwycięzca popularnego w USA reality show „Survivor” Earl Cole i inżynier z branży blockchain Brian Yenny obiecują, że nigdy więcej nie złapiemy już gumy, nigdy więcej nie wyleje się mleczko z opony, za to przestaniemy martwić się oponami w ogóle. Panowie zapewniają również, że ich wynalazek zwiększa przyczepność i bezpieczeństwo na drodze, nie zapominając o terenie znanym doskonale użytkownikom graveli czy rowerów górskich.

Zajmujący się przeniesieniem technologii z NASA do powszechnej produkcji inżynier Santo Padula w rozmowie z brytyjskim portalem Cyclist.co.uk mówi:

Wykorzystywane przez nas niklowo – tytanowe stopy wyglądają niezwykle obiecująco w przeprowadzanych przez nas testach. Mamy nadzieję, że zrewolucjonizują przemysł opon, nie tylko rowerowych.

Podczas gdy pomyślne wprowadzenie tych opon może całkowicie zmienić cały przemysł, jedną z głównych zalet wydaje się być redukcja wykorzystywania, a tym samym marnowania gumy. Ponad miliard opon rocznie jest wyrzucanych, a przemysł przywracania ich do użytku nie działa wystarczająco szybko. Rozwój firmy SMART to również i ten aspekt działalności. Opierając się na badaniach, według których aż 9,5 miliona ton odpadów w morzach to gumowe opony, inżynierowie konstatują, iż używanie ich opon drastycznie zmniejszy poziom zanieczyszczeń mórz i oceanów na świecie.

Pozostaje kilka prostych, acz chyba najistotniejszych pytań. Po pierwsze w jaki sposób opona jest zakładana na obręcz i jak się jej trzyma? Producent póki co nie precyzuje sposobu instalowania opony na obręczy, jednakże dostępne zdjęcia sugerują, iż nie będzie to sposób, który w znaczący sposób odbiega od powszechnie nam znanych. Nie wiemy również ile nowoczesna opona będzie ważyć, choć strona internetowa firmy STC sugeruje, iż będzie z pewnością konkurencyjna dla tradycyjnych „gum”. Kolejne z pojawiających się pytań dotyczy oporów toczenia i tego jak będą one odbiegać od zwykłych opon. Po testach przeprowadzonych przez producenta z oponą symulującą standardową dętkę napompowaną do niemal 7 barów (100psi), różnice między nimi są niemal niezauważalne. Firma STC wprawdzie nie podała daty wprowadzenia swoich opon na rynek, nie zasugerowała również nawet prowizorycznych ich cen, jednak możemy być pewni, że wkrótce dowiemy się jeszcze więcej o tym innowacyjnym pomyśle.

 

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Lukas
Lukas

Firma twierdzi, że użytkownicy ich opon będą potrzebować jedynie jednego kompletu przez całą ich żywotność.

Sprytne twierdzenie. Warto dodać, że dotyczy ono wszystkich opon i nie tylko opon. Generalnie wszystkiego czego się używa. Nawet jeśli coś używamy tylko przez tydzień – bo taka jest tego żywotność – to podczas tego tygodnia nie potrzebujemy innego „tego czegoś”. To jak zapewnienie producenta kredy do tablicy, że przez cały okres „żywotności” kredy nie potrzebujesz innej kredy 🙂