Fot. BORA-hansgrohe/bettiniphoto

Jay McCarthy jest w trakcie rekonwalescencji po upadku, który odniósł na siódmym etapie niedawno zakończonej Vuelta a Espana.

Australijczyk ucierpiał w kraksie na 60 kilometrów do mety siódmego etapu hiszpańskiego Wielkiego Touru. Zawodnik upadł w dość niepozornym miejscu – na prostym odcinku trasy. Jego kraksy nie zarejestrowały kamery, ale późniejsze obrazki pokazywały Australijczyka leżącego na przydrożnym polu. W wyniku upadku odniósł kontuzję kolana i musiał wycofać się z rywalizacji. McCarthy został przetransportowany do specjalistycznego szpitala w Niemczech, gdzie przeszedł wstępną operację.

Dziękuję za wsparcie, które otrzymałem od wszystkich. Opieka w szpitalu jest najwyższej jakości. Na obecną chwilę skupiam się na rekonwalescencji, by wrócić do ścigania na najwyższych obrotach

– mówił Jay McCarthy w komunikacie prasowym BORA-hansgrohe.

Vuelta a Espana, której Australijczyk nie ukończył, była jego ostatnim wyścigiem w barwach ekipy Ralpha Denka. Drużyna wczoraj za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych poinformowała, że po sezonie 2020 ją opuści. Na razie nie wiadomo, gdzie w przyszłym roku zakotwiczy Australijczyk, który w tym roku finiszował w czołówce mistrzostw krajowych, Cadel Evans Great Ocean Race i etapów Vuelta a Burgos i Tour de Slovaquie. Oprócz niego z BORA-hansgrohe odejdą: Rafał Majka (UAE-Team Emirates), Paweł Poljański, Jempy Drucker, Oscar Gatto (koniec kariery) i Gregor Muehlberger (Movistar Team)