fot. CCC Team

Kolarze CCC Team przebywający na południu Australii przed wyścigiem Tour Down Under, spotkali się z lokalną społecznością poszkodowaną w pożarach buszu, które od kilkunastu tygodni trawią ogromne połacie tego kraju. 

Simon Geschke, Joey Rosskopf, Fran Ventoso, Łukasz Wiśniowski, Szymon Sajnok i Josef Cerny przejechali przez tereny dotknięte przez pożary buszu i spotkali się z mieszkańcami Woodside, którzy pomimo tak niebezpiecznych i dramatycznych doświadczeń przygotowują dekoracje na wyścig Tour Down Under.

– Każdego stycznia to miasto wychodzi na ulice, by kibicować nam podczas wyścigu Tour Down Under. Cieszymy się, że teraz to my możemy okazać nasze wsparcie ludziom, którzy stracili tych, którzy kochali, swoje domy, firmy i ziemię w tych katastroficznych pożarach buszu, które przetaczają się teraz przez Australię.

Chcielibyśmy złożyć także kondolencje tym, którzy stracili bliskich, a także wyrazić nasze wsparcie i podziękowania strażakom, służbom ratunkowym i wolontariuszom, którzy niestrudzenie pracują, by ochronić ten kraj

– napisała w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych drużyna CCC.

W mediach z całego świata można obserwować przerażające zdjęcia płonących hektarów południowo-wschodnich regionów Australii. Pożary są tak poważne i rozległe, że dym unosi się nawet nad Sydney. Do tej pory zginęło dwadzieścia pięć osób i niezliczona liczba zwierząt endemicznych.

Organizatorzy wyścigu Tour Down Under informują, że są w stałym kontakcie z władzami, by monitorować zagrożenie ogniem, jakość powietrza oraz inne kwestie bezpieczeństwa. Pomimo zniszczeń region Adelaide Hills chce, aby wyścig odbył się zgodnie z planem i na razie nic nie wskazuje na to, by miało być inaczej.

Wyścig Tour Down Under kobiet zaplanowano na 16-19 stycznia, zaś mężczyźni mają ścigać się w dniach 21-26 stycznia.

– Cieszę się, że ten wyścig się odbędzie, ponieważ to zawsze jest świetne wydarzenie

– powiedział Simon Geschke.

– Mamy nadzieję, że nasza obecność tutaj sprawi, że jeszcze więcej ludzi zwróci swoją uwagę na te pożary i udzieli pomocy mieszkańcom. Za tym wyścigiem stoi wspaniała społeczność, która nie zawodzi nawet w momencie, gdy ma na głowie o wiele poważniejsze rzeczy

– dodał Joey Rosskopf.