Patryk Stosz (CCC Development Team) dzięki skutecznemu finiszowi wygrał swój pierwszy etap w profesjonalnej karierze. Co Patryk miał do powiedzenia na mecie w Kazachstanie?
Etap rozgrywał się na rundach. Trasa była pofałdowana, co mi bardzo sprzyjało. Założenia taktyczne były takie, że mamy się zabierać w odjazdy, bo jak pokazywały poprzednie lata ucieczki bardzo często dojeżdżały do mety
– powiedział Patryk.
Do 75 km była walka – cały czas ktoś próbował odskoczyć, było wysokie tempo.
W końcu uformowała się cieczka, w której znalazł się Piotrek Brożyna oraz ja. Bardzo nam to pasowało, ponieważ wiedziałem że poradzę sobie na sprincie, jeśli do niego dojdzie. W ucieczce wszyscy współpracowaliśmy, co dało nam 40 sekund przewagi na mecie. Piotrek zaatakował na 1 km do mety, zyskał trochę przewagi. Na 200 metrów przed metą został złapany, wykorzystałem sytuację i byłem pierwszy
– dodał Polak.
Bardzo się cieszę, że nam jako zespołowi udało się wygrać ten etap. Wszyscy się dobrze rozumiemy i to nam daje duża przewagę. Jutrzejszy etap jest bardzo ciężki z podjazdem 12 km. Piotrek Brożyna ma dobrą sytuację w generalce, więc na pewno będziemy walczyć
– zakończył kolarz CCC Development Team.









