Foto: Kaspars Suškevičs

Dwóch Łotyszy będziemy oglądać w przyszłym sezonie w barwach Treka. W ekipie zostaje Toms Skuijns, do którego dołączy Emils Liepins.

Liepins to już 26-letni zawodnik, jednak do tej pory nie miał okazji ścigać się w World Tourze i zaledwie jeden sezon spędził jako pełnoprawny członek zespołu prokontynentalnego. Wcześniej jeździł w trzeciej dywizji w barwach takich ekip, jak One Pro Cycling, czy Rietumu, z przerwą na krótki staż w Delko Marseille.

Dopiero w tym sezonie przeszedł do belgijskiego Wallonie-Bruxelles, jednak często pełnił rolę lidera zespołu, a jego wyniki były całkiem przyzwoite. Nie zaliczał wprawdzie wielu zwycięstw- na koncie ma zaledwie jedno- na pierwszym etapie Settimana Coppi e Bartali, ale też często zajmował miejsca w piątce, a nawet trójce na etapach takich wyścigów jak 4 Dni Dunkierki, Wyścig Dookoła Austrii, czy Wyścig Dookoła Belgii.

Jest szybkim zawodnikiem, który radzi sobie zarówno na finiszu z większej grupy, jak i w ucieczkach. Potrafi się też dobrze zaprezentować w brukowanych i pagórkowatych klasykach, co pokazał w tym roku choćby podczas Ronde van Drenthe, czy Ronde van Limburg.

Ten ostatni fakt wskazuje na to, że być może Łotysz będzie w kilku wyścigach wspierał swojego starszego o rok, ale dużo bardziej doświadczonego rodaka- Tomsa Skujinsa, który postanowił kontynuować współpracę z Trekiem jeszcze przez przynajmniej rok.

To spore wzmocnienie dla amerykańsko-włoskiej ekipy, ponieważ Skujins nie tylko jest aktualnym mistrzem Łotwy, ale też wielokrotnie pokazywał się w tegorocznych wyścigach. Jego największym sukcesem w tym sezonie jest dziewiąte miejsce w Strade Bianche.

Często zabiera się w ucieczki. Dzięki temu zajął dziewiątą pozycję na siedemnastym etapie Tour de France i mógł z bliska oglądać narodziny nowej gwiazdy światowego peletonu – to on był tym kolarzem, którego Remco Evenepoel zgubił na ostatnim podjeździe podczas Clasica San Sebastian.

Cieszę się z tego, że w przyszłym roku w naszych barwach będą jeździć zarówno Emils, jak i Toms. Jestem pewien, że obaj będą bardzo ważną częścią naszego zespołu

– powiedział Luca Guercilena – dyrektor generalny zespołu.