Bardzo złe informacje napływają zza oceanu. Podczas treningu przed jednym z wyścigów jednodniowych, wypadek zanotował Tate Meintjes. Niestety 19-latek zmarł.

Wypadek miał miejsce na trasie wyścigu Redlands Bicycle Classic, który zaplanowany jest na dziś. Na jednym ze zjazdów, Meintjes wraz z grupą kolarzy zyskał całkiem sporą prędkość, gdy nagle jadąca przed nimi Honda Accord postanowiła wykonać manewr zawracania. Sam 19-letni kolarz uderzył w szybę auta, co spowodowało ogromne obrażenia, które zakończyły się śmiercią.

Meintjes był zawodnikiem, który jeździł w ostatnim czasie dla Team California i był jednym z utalentowanych zawodników z zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Do tej pory głównie dane mu było ścigać się na rowerach MTB, lecz próbował swoich sił także na szosie.