© Innsbruck-Tirol 2018 / Bettini Photo

Tom Dumoulin (Team Sunweb) oraz Anna van der Breggen (Boels-Dolmans) zostali wybrani holenderskimi kolarzami roku. Nagrody wręczono podczas kolarskiej gali w Den Bosch. 

Coroczna kolarska gala w Holandii odbyła się w mieście Den Bosch. Na kolarza i kolarkę roku minionego sezonu głosują byli i obecni kolarze oraz publiczność.

Tom Dumoulin nie mógł osobiście odebrać nagrody z powodu choroby. W jego imieniu zrobił to szef Team Sunweb Iwan Spekenbrink, a “Motyl z Maastricht” przesłał podziękowania w wiadomości video.

Nie spodziewałem się tej nagrody, zwłaszcza że moimi rywalami byli Mathieu van der Poel i Niki Terpstra. To był wspaniały rok dla holenderskiego kolarstwa i cieszę się, że zostałem wybrany najlepszym kolarzem

– powiedział Tom Dumoulin, którego największymi sukcesami są dwa drugie miejsca w klasyfikacji generalnej Giro d’Italia i Tour de France, czwarte miejsce w wyścigu o mistrzostwo świata ze startu wspólnego oraz wicemistrzostwo świata w jeździe indywidualnej na czas.

Najwięcej satysfakcji mam z mojego występu w Giro, ponieważ miałem trudną zimę. Czułem dużą presję związaną ze zwycięstwem w 2017 roku – chciałem zaprezentować się porównywalnie do tamtego wyścigu

– dodał Dumoulin.

Podczas, gdy Tom Dumoulin został kolarzem roku w Holandii po raz piąty z rzędu, to Anna van der Breggen po raz trzeci, ale nie z rzędu. Poprzednio zdobywała tę nagrodę w 2015 i w 2016 roku.

28-latka zwyciężyła w sezonie 2018 w większości jednodniowych klasyków: Strade Bianche, Ronde van Vlaanderen, La Flèche Wallonne i Liège-Bastogne-Liège, a w mistrzostwach świata z imponującą dominacją zostawiła w tyle rywalki.

To był rok, w którym odniosłam wiele sukcesów. Wspaniale, że w przyszłym roku będę ścigała się w tęczowej koszulce

– powiedziała van der Breggen, która pokonała w plebiscycie Annemiek van Vleuten – mistrzynię świata w jeździe indywidualnej na czas, zwyciężczynię La Course by Le Tour de France, a także Giro Rosa i Boels Ladies Tour.

Mimo to van Vleuten miała powody do świętowania, ponieważ władze państwowe przyznały jej De Orde van Oranje-Nassau – odznaczenie państwowe Królestwa Niderlandów za wybitne zasługi cywilne i wojskowe. Doceniono jej determinację podczas mistrzostw świata, kiedy to ze złamanym kolanem dojechała do mety wymagającej trasy w Innsbrucku na siódmym miejscu.

Jesteś wielką fighterką, kimś, kto nigdy się nie poddaje, a po każdej porażce podnosi się i patrzy do przodu. Stanowisz przykład dla wielu sportowców i nie sportowców.

– powiedział holenderski minister sportu Bruno Bruins.