Jedenasty etap Vuelty okazał się być trudniejszy niż się początkowo wydawało. Czas na oceny.

Plusy:
Chociaż spróbuj
Co by nie mówić, nie spodziewaliśmy się, że w ucieczce dnia znajdzie się tylu mocnych górali. W szczególności jednak byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni próbą odrobienia czasu przez Thibaut Pinot. Francuz pokazał dziś, że chęć do walki jest, co bardzo dobrze nastraja przed kolejnymi etapami. Oby tylko dzisiejsze harce nie odbiły się na jego jutrzejszej dyspozycji.

Powrót po latach
Czy zdają sobie Państwo sprawę, że dzisiejszy triumf Alessandro De Marchiego jest pierwszym po prawie trzech latach? Aż ciężko uwierzyć. To tylko pokazuje jak dobrym kolarzem jest doświadczony Włoch. Być może dzisiejszy sukces pozwoli mu się ponownie odblokować, na co bardzo liczymy.

Minusy:
Dwa dni za szybko
Bardzo szanujemy dzisiejszą ucieczkę Rafała Majki i cieszymy się, że Polak próbuje. Nie był to jednak etap dla niego. Ba, wydaje się, że Zgred spróbował akcji zaczepnej o dwa dni za wcześnie. Nie da się ukryć, że czekamy na góry i tam będziemy chcieli go oglądać.

Zmarnowany talent?
Już kilka lat temu mówiło się, że Jhonatan Restrepo jest dużym talentem i może osiągnąć bardzo wiele. Wydaje się jednak, że dzisiejsza ucieczka, w której i tak przegrał, była jego najlepszym momentem od samego początku. Czy Kolumbijczyk zmarnował się w ekipie Katusha – Alpecin?