fot. Movistar

Zwycięzca ósmego etapu Giro d`Italia 2018 Ekwadorczyk Richard Carapaz (Movistar), przyznał, że czuł się bardzo dobrze i wyraził ogromną radość z powodu swojego dziewiczego zwycięstwa w wielkim tourze. 

Jestem bardzo szczęśliwy z powodu tego zwycięstwa – jest wspaniałe! Naprawdę nie mogę uwierzyć, że je zdobyłem. Aby zbudować wysoką formę na Giro ciężko pracowałem przez kilka tygodni

– cieszył się lider klasyfikacji młodzieżowej.

Przed etapem przewidywano, że o etapową wygraną powalczą uciekinierzy dnia, ale ostatecznie nie zdołali utrzymać się przed peletonem z na tyle bezpieczną przewagą, by swobodnie rozegrać końcówkę. Najbardziej konkretny atak z grupy lidera przypuścił Carapaz, który świetnie poradził sobie również z trudnymi warunkami atmosferycznymi.

Wiedzieliśmy o tym, że z powodu opadów deszczu podjazd będzie jeszcze trudniejszy, zwłaszcza na zakrętach, gdzie trudno było utrzymać równowagę. U podnóża było nerwowo, ale później wszystko się uspokoiło. Miałem bardzo dobre nogi od początku. Chciałem spróbować czegoś przed metą, bo zdawałem sobie sprawę, że w sprincie nie mam szans. Powiedziałem dyrektorom sportowym przez radio, że będę atakował. Po akcji kolarza AG2R stwierdziłem, że jest to dobry moment. Gdy odjechałem, przekonałem się, że czuję się na tyle dobrze, by utrzymać taką prędkość do mety, no i wszystko się udało

– powiedział Carapaz.

Szczęśliwemu 24-latkowi trudno było myśleć o kolejnych etapach, choć “na gorąco” mówił o świetnie znanej kolarskiej filozofii “dzień po dniu”.

Nasze następne cele? Będziemy podchodzić do tego wyścigu zgodnie z filozofią dzień po dniu. To długi i ciężki wyścig, dlatego wszystko, co wydarzy się w drodze do Rzymu musimy przyjmować na luzie. A jeśli przytrafi nam się coś dobrego, to przyjmiemy to z dobrodziejstwem inwentarza. Jestem pewien, że po tym zwycięstwie pojawią się przed nami kolejne szanse. Teraz pozostaje nam tylko się cieszyć

– powiedział Richard Carapaz oficjalnej stronie internetowej drużyny Movistar.

Przypomnijmy, że etapowe zwycięstwo w 101. edycji Giro d`Italia jest jego trzecią wygraną od czasu, gdy ściga się na poziomie World Tour. W tegorocznym wyścigu Vuelta a Asturias wygrał etap i klasyfikację generalną.