Zwycięzca Milano-Sanremo uda się na dwa dni do Innsbrucku, by osobiście przyjrzeć się trasie wrześniowych mistrzostw świata.
Nibali (Bahrain-Merida) uda się do Austrii razem z selekcjonerem Davide Cassanim i dwoma kolarzami – Franco Pellizzottim (Bahrain-Merida) i Alessandro de Marchim (BMC Racing). Zawodnicy chcą się odpowiednio przygotować do imprezy, która będzie jednym z głównych celów Rekina na obecny sezon.
Mistrzostwa w Innsbrucku mają być jednymi z najtrudniejszych w ostatnim czasie. Organizatorzy przygotowali ciężkie podjazdy, które w sumie uzbierają ponad 4670m przewyższeń na 260km. Trasa powinna odpowiadać Nibalemu, który świetnie czuje się na zjazdach – ze szczytu ostatniej wspinaczki na metę poprowadzi jeszcze niecałe 10km szybkiego odcinka. Podobnie jest na Il Lombardii, którą kolarz Bahrain-Merida wygrał już dwukrotnie.


Nibali fantastycznie rozpoczął obecny sezon – chociaż w trzech wyścigach etapowych (Dubai Tour, Tour of Oman i Tirreno-Adriatico) nie zmieścił się w czołowej „dziesiątce”, to pięknym atakiem na Poggio zaskoczył sprinterów i triumfował w Milano-Sanremo.

![Maria Okrucińska: „Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy kibicowali” [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/09/Maria-Okrucinska-Yana-Decruyenaere-Aalia-Clay-218x150.jpeg)







