@reitheralastair / Keagan Girdlestone

Dziewiętnaście miesięcy po straszliwym wypadku zawodnik z Republiki Południowej Afryki ściga się w New Zealand Cycle Classic.

Piątego czerwca 2016 roku na wyścigu Coppa della Pace doszło do fatalnego wypadku, który prawie kosztował życie świetnie zapowiadającego się Keagana Girdlestone’a. Kolarz zderzył się ze swoim samochodem teamowym (Dimension Data for Qhubeka), a dokładnie uderzył w tył jadącego przed nim auta.

Zawodnik doznał bardzo poważnych urazów szyi i gardła, a także stracił mnóstwo krwi. Lekarze długo walczyli o jego życie, ale wszystko zakończyło się pozytywnie. Specjaliści dość niechętnie wypowiadali się na temat szans powrotu na rower.

20. latek nie dał za wygraną i już dziewięć miesięcy temu powrócił na rower. Teraz ściga się już w wyścigu rangi UCI (2.2). Na dwóch etapach New Zealand Cycle Classic meldował się na mecie w głównej grupie, co tylko pokazuje jak ambitnym i silnym jest zawodnikiem.