alerttodayflorida.com

Dla zawodników ścigających się sportach motorowych rower jest jedną z najlepszych form treningu. Siedmiu kierowców różnych serii zebrało się, by propagować akcję zwiększenia bezpieczeństwa na drogach.

Sportowcy na co dzień ścigający się w nieco szybszym tempie tym razem dołączyli do grupki czterdziestu cyklistów i wyjechali na stukilometrową wycieczkę, która skończyła się na słynnym amerykańskim owalu Daytona International Speedway. Druga edycja imprezy Annual Scott Lagasse Jr. Champions for Bicycle Safety Ride (Mistrzowie Scotta Laggasse Jr. dla Bezpiecznej Jazdy Rowerem) sponsorowanej przez Departament Transportu Florydy (FDOT) ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa podczas jazdy rowerem i poprawienie świadomości kierowców na drodze. Oczywiście działa to też w drugą stronę – sportowcy propagują również przestrzeganie prawa wśród rowerzystów.

Stukilometrowa jazda rowerem była częścią kampanii “Alert Today Alive Tomorrow” (Uważny Dzisiaj Żywy Jutro), która stara się zapobiegać śmierciom pieszych i rowerzystów na Florydzie. Wśród kierowców znaleźli się między innymi Matt Kenseth, Jimmie Johnson i Josh Wise reprezentujący NASCAR, a razem z nimi wystąpili Tony Kanaan i Dario Franchitti znani z IndyCar. Do tego przyjechali też byli kolarze – Christian Vande Velde, George Hincapie i Tim Johnson. Ten ostatni był zaskoczony budową toru.

Oglądając wyścig w telewizji większość ludzi nie widzi jak strome są łuki. Jechałem na szczycie i moje pedały uderzały w nawierzchnię. Nachylenie wynosiło ponad 38 procent! Jazda pozwoliła kierowcom poczuć łączność  z ludźmi korzystającymi z rowerów. Widzieć słynnych kierowców jak Jimmie Johnson czy Matt Kenseth jadących na rowerze w tygodniu, w którym odbędzie się Daytona 500 daje kierowcom inne perspektywy na temat kolarzy.

Wydarzenie zostało stworzone w 2015 roku i odniosło spory sukces. Uczestnicy liczą na dużą poprawę zachowania przynajmniej niektórych użytkowników dróg.

źródło: alerttodayflorida.com