Kolarz Astany był najlepszy po samotnej, ponad dwudziestokilometrowej, ucieczce i obronił zeszłoroczny tytuł.

Kolarze ścigający się w Kazachstanie mieli do pokonania sześć okrążeń po 31km, co w sumie dawało 186km. Na każdej z rund nie brakowało podjazdów.

profil almaty

Losy wyścigu rozstrzygnęły się dość szybko. Od peletonu odjechała duża grupa pod dyktandem Astany, która miała trzech kolarzy w piętnastoosobowej czołówce. Peleton tracił coraz więcej i około 40km przed metą stało się jasne, że to ucieczka powalczy o wygraną.

Pierwsza grupa jechała w składzie: Matvey Nikitin, Nikita Stalnov (Reprezentacja Kazachstanu), Marco Tecchio (Unieuro Willier Trevigiani), Yoann Paillot, Remi di Gregorio (Team Marseiile 13KTM), Daniel Turek (Cycling Academy), Matej Mugerli, Markus Eibegger (Synergy Baku), Ivan Savitskiy, Sergey Nikolaev, Sergey Firsanov (RusVelo), Viacheslav Kuznetsov, Pavel Kochetkov (Katusha) oraz Fabio Aru, Andrey Zeits i Alexey Lutsenko (Astana).

Pracę w pierwszej grupie wykonywała tylko kazachska grupa zawodowa. Na 23km przed metą zaatakował zwycięzca z zeszłego roku Alexey Lutsenko (Astana). Za byłym mistrzem świata młodzieżowców próbowało pojechać wielu kolarzy i przez to w pogoni panował spory chaos.

Mistrz Kazachstanu w jeździe indywidualnej na czas powiększał przewagę i na 10km przed metą miał już minutę zapasu. Gdy dojechał do nawrotu, po którym miał wiatr w plecy, stało się jasne, że młody kolarz obroni zeszłoroczne zwycięstwo w Ałmatach. Za jego plecami walkę o podium, po kolejnych kontratakach, wygrali Fabio Aru i Pavel Kochetkov.

TOP5:
1. Alexey Lutsenko (Astana)
2. Fabio Aru (Astana)
3. Pavel Kochetkov (Katusha)
4. Sergei Firsanov (Rusvelo)
5. Marco Tecchio (Unieuro)

fot. Astanaproteam