Choć wszystkim wydawało się, że EPO przeszło do lamusa, na stosowaniu najpopularniejszego dopingu poprzedniego dziesięciolecia przyłapano Lloyda Mondorego (Ag2r La Mondiale). Francuz został tymczasowo zawieszony.

Doświadczony zawodnik został poddany kontroli 17 lutego, podczas przerwy w startach. W pobranych próbkach wykryto erytropoetynę, środek znany przede wszystkim z wielkich afer dopingowych poprzedniej dekady.

Mondory zaczął swoją zawodową karierę w 2004 roku, spędzając ponad 11 lat w zespole Ag2r. Dwa dni przed kontrolą, na siódmym miejscu ukończył Clasica de Almeria, co było jego najlepszym wynikiem w sezonie. W ostatni weekend wystartował także w Strade Bianche.

W ostatnich latach na dopingu przyłapano dwóch innych kolarzy z zespołu Vincenta Lavenu. W 2012 roku wpadkę zaliczył Steve Houanard, a rok później banitą został Sylvain Georges.

Zgodnie z nowymi przepisami WADA, specjalista od szybkich końcówek może opuścić peleton na 4 lata. Jednocześnie ma on prawo do sprawdzenia próbki B.

Dawid Gruntkowski

Foto: www.bettiniphoto.net