richie porteRichie Porte chciałby w przyszłym roku znów odnosić dobre wyniki. Jego pierwszym celem w nowym sezonie będzie wyścig Tour Down Under.

Australijczyk w ostatnich miesiącach dobrze spisywał się tylko na początku roku, kiedy to wywalczył brązowy medal mistrzostw swojego kraju, a w Tour Down Under wygrał etap i był czwarty. W marcu i kwietniu nie ukończył żadnego wyścigu, a później zawiódł na Tour de France, gdzie pod nieobecność Chrisa Froome’a stał się liderem Sky Team. Następnie okazało się, że Tasmańczyk cierpiał na zapalenie płuc.

“Miałem za sobą bardzo długi okres roztrenowania, bo wyścigi zakończyłem już w sierpniu i udałem się na miesięczną kurację antybiotykową. Sporo zmieniło się także w moim życiu osobistym. Mam dziewczynę, a moja motywacja rośnie wraz z poprawą zdrowia i formy”, powiedział Porte dla Cyclingnews.

Przyszłoroczny kalendarz startów 29-latka w dużej mierze zależy od tego, na jakie wyścigi zdecyduje się Chris Froome.  “Nic nie jest jeszcze pewne na tę chwilę. W tej kwestii duże znaczenie będzie miała decyzja Chrisa. Z pewnością Giro to wyścig najbardziej pasujący dla niego, ale czy tam pojedzie okaże się w grudniu, gdy przedyskutuje to cała ekipa”, dodał.

“Mnie nie obchodzi wybieranie między Giro, a Tourem. Są też takie wyścigi jak Paryż-Nicea i Tour de Romandie, gdzie chciałbym pokazać pełnię swoich możliwości. Teraz bardzo zależy mi na tym, żeby dobrze rozpocząć sezon na Tour Down Under i żeby dopisało mi zdrowie”, zakończył.

 

Foto: bettiniphoto.net

Andrzej Gucwa